http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Lekarze rodzinni grożą, że nie przyjmą pacjentów

judy
2010-12-10, ostatnia aktualizacja 2010-12-10 01:09

W Ministerstwie Zdrowia miały się wczoraj odbyć rozmowy między szefem NFZ a szefami Porozumienia Zielonogórskiego skupiającego właścicieli 14 tys. przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.

Lekarz
Lekarz
ZOBACZ TAKŻE
Poradnie mają od nowego roku robić bardziej szczegółowe sprawozdania, podawać np. liczbę szczepień czy wizyt domowych. Lekarze są gotowi zgodzić się na to, ale tylko pod warunkiem że NFZ podwyższy ryczałt za każdego zapisanego do nich pacjenta (dziś to ok. 100 zł rocznie).

Wczorajsze spotkanie zaczęło się od deklaracji szefa NFZ, że dodatkowych pieniędzy nie będzie. Przedstawiciele Porozumienia natychmiast opuścili salę i grożą, że od 3 stycznia zamkną poradnie. W ostatnich trzech latach wydatki NFZ na podstawową opiekę zdrowotną wzrosły z 5,8 mld zł do 7,3 mld zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':