Niedawni politycy
PiS, pokłóceni z Jarosławem Kaczyńskim, przedstawili ją wczoraj w Katowicach.
Joanna Kluzik-Rostkowska, szefowa ruchu, mówiła, że chce Polski: niepodległej, nowoczesnej, cieszącej się szacunkiem i sympatią na świecie, dbającej o historię i tradycję, pamiętającej o wszystkich obywatelach.
Paweł Poncyljusz dorzucił marzenia o Polsce bezpiecznej i zasobnej, sprawiedliwej i wolnej. - Rywalizacja jest niezbędna także w wymiarze społecznym i politycznym, ale sprzeciwiamy się wykluczaniu i dyskredytacji przeciwników politycznych. Nikomu nie odmawiamy prawa do nazywania się patriotą i jesteśmy przeciwni wojnie polsko-polskiej - dodała Elżbieta Jakubiak.
Jak chcą to osiągnąć? Przez odwołanie do tradycji "Solidarności" i wierność ideom konserwatywnym oraz chrześcijańskim, bo PJN chce być nowoczesną centroprawicą. Jakubiak obiecywała, że klub parlamentarny PJN skupi się na stworzeniu Polakom dobrych warunków do wychowania dzieci - zwiększeniu liczby żłobków i zapewnieniu łatwiejszego dostępu do kredytów mieszkaniowych. Kluzik-Rostkowska dodała, że stowarzyszenie chce być opozycją twardą, ale i gotową do współpracy z rządem.
Przedstawiając założenia polityki zagranicznej, Poncyljusz zapewnił, że PJN chce, by była "roztropną w formie i stanowczą w treści", zdecydowaną i pragmatyczną, dla której głównym wyznacznikiem jest polska racja stanu. - Wiarygodność i międzynarodowa pozycja państwa polskiego zależą od sposobu, w jaki zostanie wyjaśniona katastrofa smoleńska - podkreślił. O tym, że ruch będzie się starać o wyjaśnienie przyczyn katastrofy, wspomniała też Jakubiak.
- Przed Polską ważne dziesięć lat. Od nas zależy, jak je wykorzystamy - stwierdziła Kluzik-Rostkowska.
Liderzy PJN pochwalili się, że na stronie internetowej stowarzyszenia zarejestrowało się już 12 tys. sympatyków, z czego znaczna część pochodzi z Górnego Śląska.
To jeden z powodów ogłoszenia deklaracji ideowej właśnie w Katowicach. Kluzik-Rostkowska przypomniała, że tu się urodziła, zaś w klubie studenckim, do którego wczoraj zaprosiła dziennikarzy, tańczyła na pierwszym balu.
O PJN dziennikarze pytali na konferencji Jarosława Kaczyńskiego, ale wyręczył go szef klubu PiS Mariusz Błaszczak: - Klub naśladowców PiS się powiększa, ale wyborcy wiele razy udowadniali, że od podróbki wolą oryginał, więc jesteśmy spokojni.
PJN ma nadzieję, że namówi do współpracy kolejnych polityków. Dziś w tej sprawie ma rozmawiać z prezydentem Poznania Ryszardem Grobelnym.