http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Amerykańskie samoloty na polskim niebie

Marcin Górka
2010-12-06, ostatnia aktualizacja 2010-12-05 19:07

Za dwa lata będą stacjonować u nas amerykańskie myśliwce F16 i transportowe Hercules. Rozmawiać o tym będą w Waszyngtonie Bronisław Komorowski i Barack Obama

Hercules C-130
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Hercules C-130
- To amerykańska propozycja, jaką złożył nam, kiedy byłem kilka tygodni temu w USA, sekretarz obrony Robert Gates - mówi "Gazecie" szef resortu obrony Bogdan Klich. - Wstępnie propozycja została przyjęta, w tej chwili trwają prace nad szczegółami pobytu amerykańskich maszyn z załogami i obsługą w Polsce.

Nie wiadomo, ile dokładnie amerykańskich samolotów będzie stacjonowało w naszym kraju. Resort obrony mówi ogólnie o "kilku F16 i kilku Herculesach". Nie zdradza też, gdzie będą miały swoje bazy. Wiadomo jednak, że wybór nie jest wielki. Amerykańskie F16 będą stacjonowały w podpoznańskich Krzesinach lub w Łasku - tylko te bazy są przygotowane dla tego typu maszyn. Maszyny C-130 Hercules będą w podkrakowskich Balicach lub w Powidzu.

Wiadomo, że nie będzie to pobyt na stałe, ale rotacyjny. - Co kwartał przez jakiś czas, od 2013 roku - mówi nam Bogdan Klich.

Razem z samolotami przyjadą do Polski amerykańskie załogi i obsługa maszyn. Łącznie może to być nawet ponad 200 amerykańskich żołnierzy. Ale ta liczba jest w tej chwili przedmiotem uzgodnień między USA a Polską. Tak samo jak to, jakiego typu F16 przylecą do Polski (nasze 48 samolotów to tzw. F16 Advanced Block 52). Zdaniem Klicha obecność amerykańskich maszyn w Polsce wzmacnia możliwości obrony powietrznej naszego kraju. - Im więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce, tym jesteśmy bezpieczniejsi - podkreśla minister. - Poza tym pobyt tych maszyn daje większe możliwości szkoleniowe, bo nasze załogi będą ćwiczyły razem z amerykańskimi.

Stacjonowanie Amerykanów na terenie Polski możliwe jest dzięki podpisanemu porozumieniu SOFA. Np. na tej podstawie rotacyjnie stacjonuje u nas amerykańska bateria rakiet Patriot. Ale ostateczne porozumienie w tej sprawie po technicznych uzgodnieniach zostanie najprawdopodobniej podpisane w pierwszej połowie przyszłego roku. - Zgoda prezydenta Bronisława Komorowskiego i prezydenta USA Baracka Obamy umożliwi realizację tego przedsięwzięcia - zapewnia Klich.

W 2012 roku kończy się termin polsko-amerykańskiego porozumienia o rotacyjnym stacjonowaniu amerykańskich baterii rakiet Patriot w Polsce. Czy nie zostanie ono przedłużone, a amerykańskie samoloty F-16 mają być w zamian za te rakiety, nie wiadomo. Bogdan Klich nie chce się na ten temat wypowiadać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':