SN rozpatrywał kasację obrońców Jolanty i Andrzeja K., którzy domagali się uchylenia skazujących wyroków i ponownej rozprawy przed sądem apelacyjnym. Mecenasi powoływali się na rzekome uchybienia proceduralne, jakich miał dopuścić się Sąd Apelacyjny w Lublinie.
SN ocenił kasację jako niezasadną. Lubelski sąd apelacyjny trzy razy zajmował się kwestią winy małżeństwa z podlubelskiego Czerniejowa, ale dopiero w lutym tego roku wydał prawomocne orzeczenie. Jolanta K. w latach 1992-98 urodziła pięcioro dzieci. Wszystkie utopiła, wkładała do zamrażarki, a potem do beczek. Zwłoki znaleziono sześć lat temu.
Źródło: Gazeta Wyborcza