http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

KK SKOK chce uciszyć prawnika Agory

Bogdan Wróblewski
2010-11-25, ostatnia aktualizacja 2010-11-24 20:17

Po wielu przegranych procesach z "Gazetą" i Agorą KK SKOK oskarżyła ich radcę prawnego w karnym procesie o pomówienie

Oddział SKOK
Bartosz Bobkowski/AG
Oddział SKOK
Wczoraj przed warszawskim sądem zaczął się precedensowy proces ze słynnego art. 212 kodeksu karnego. To wielokrotnie krytykowany przepis przewidujący karę więzienia za zniesławienie w mediach; knebel na media - jak piszą publicyści prawni. A ponieważ dotyczy radcy prawnego, konsekwencje - w razie wygranej Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej - są jeszcze cięższe. Mec. Piotr Rogowski mógłby zniknąć z sal sądowych.

"Gazeta" (a także np. "Polityka") wielokrotnie opisywała nieprawidłowości w systemie SKOK-ów, potężnej dziś instytucji finansowej, która wyrosła z idei sąsiedzkiej samopomocy. Niemal zawsze centrala, czyli Kasa Krajowa, reagowała pozwami. Wytaczane procesy przegrywała. Nieraz już sądy przyznawały, że "Gazeta", opisując działalność SKOK-ów i wsparcie, jakie dają im politycy, nie tylko pisała prawdę, realizowała misję wolnej prasy, ale też działała w interesie klientów spółdzielczych kas.

- Nie mogąc dopaść "Gazety", postanowiono dopaść prawnika, by wziąć odwet za przegrane sprawy. Takie metody nie mogą być akceptowane w demokratycznym państwie prawa. Muszą być piętnowane i przez media, i przez sądy. Sądy nie mogą akceptować takich prywatnych wojen - mówił wczoraj przed sądem mec. Rogowski.

Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego KK SKOK mec. Marek Kowalski dla "Gazety": - Prawem oskarżonego jest mówić wszystko, co chce.

Na taki efekt sprawy karnej zwracał przed sądem uwagę Rogowski: - W pewnym sensie Kasa Krajowa osiągnęła swój cel. Nie ma nic gorszego dla prawnika niż postawienie go w roli oskarżonego, upokorzenia go. Do tego ten proces się sprowadza.

Oskarżenie dotyczy komentarza mec. Rogowskiego w "Gazecie" z lipca 2009 r. Pisał on o niewykonaniu wyroku przez nadawcę TV Trwam, fundację Lux Veritatis, i przez Andrzeja Dunajskiego po przegranym procesie cywilnym z Agorą. Dunajski to rzecznik Kasy Krajowej SKOK. W krótkim tekście Rogowski przywoływał inne przypadki lekceważenia wyroków przez media o. Rydzyka, pisał o "drwinach z prawa". Redakcja dała tytuł: "TV Trwam i SKOK drwią z prawa".

Kasa Krajowa odpowiedziała prywatnym oskarżeniem o pomówienie. Wczoraj na rozprawie okazało się, że za ten sam komentarz KK wytoczyła Rogowskiemu, redaktorowi "Gazety" i wydawcy także procesy cywilne o ochronę dóbr osobistych.

Odpowiadając na zarzuty, Rogowski podkreślał, że: nie jest autorem tytułu, który jest podstawą oskarżenia, a KK SKOK została o tym poinformowana przez redakcję; tytuł jest opinią, a opinia nie podlega ocenie w kategoriach prawda/fałsz; co więcej, ta opinia miała oparcie w faktach - Agora do dziś prowadzi postępowanie egzekucyjne po wyroku nakazującym Dunajskiemu przeprosiny.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 28 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    74 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':