http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Firmy oceniają strefy ekonomiczne. Jest dobrze, ale...

aks
2010-11-24, ostatnia aktualizacja 2010-11-24 09:44

Tegoroczne wyniki Specjalnych Stref Ekonomicznych będą lepsze niż w roku 2009. Wzrośnie zarówno liczba wydanych zezwoleń, jak i miejsc pracy. Przewiduje się, że wydanych zostanie 166 nowych zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie stref. Oznacza to wzrost liczby nowych inwestycji o 27 proc. w porównaniu z 2009 rokiem - wynika z raportu firmy doradczej KPMG.

Ruina po byłej fabryce, dziś Specjalna Strefa Ekonomiczna w Tomaszowie
Fot.Marcin Wojciechowski / AG
Ruina po byłej fabryce, dziś Specjalna Strefa Ekonomiczna w Tomaszowie
Najwięcej zezwoleń przewiduje wydać strefa łódzka i wałbrzyska - po 22. Wraz z nowymi inwestycjami w strefach powinno wzrosnąć zatrudnienie. Prognozuje się, że w 2010 roku łączna liczba miejsc pracy wzrośnie o 8 proc. i przekroczy tym samym poziom z 2008 roku, sprzed światowego kryzysu gospodarczego. Największy przyrost zatrudnienia powinien nastąpić w strefach legnickiej i tarnobrzeskiej, aż po 14 proc.

- Rok 2009 okazał się wyjątkowo trudny dla specjalnych stref ekonomicznych. W wyniku spowolnienia gospodarczego po raz pierwszy w historii odnotowano spadek liczby zatrudnionych w Specjalnych Strefach Ekonomicznych. W całym 2009 roku wydano jedynie 131 zezwoleń na prowadzenie działalności na terenie stref - o ponad jedną trzecią mniej niż rok wcześniej - a wielkość nakładów inwestycyjnych spadła o 7 proc. Wraz z postępującym ożywieniem gospodarki powraca jednak zainteresowanie firm inwestycjami w specjalnych strefach ekonomicznych - komentuje Paweł Barański, dyrektor w departamencie doradztwa podatkowego KPMG. Łatwiej o pracownika

Wzrósł poziom zadowolenia inwestorów z dostępności i kwalifikacji pracowników na terenie SSE. Dostępność menedżerów i inżynierów ocenia pozytywnie ponad połowa firm działających w strefach. Jednak nie wszędzie jest dobrze, np. w strefach legnickiej, warmińsko-mazurskiej i kostrzyńsko-słubickiej trudno jest bowiem znaleźć inżynierów do pracy.

Kwalifikacje pracowników także są doceniane - pozytywnie wypowiedziało się o nich mniej więcej dwie trzecie badanych firm. W przypadku robotników i pracowników administracyjnych dostępność kadr oceniana jest pozytywnie przez 87 proc., a ich kwalifikacje przez 77 proc. inwestorów. Strefy nierówno ocenione przez inwestorów Pomimo spowolnienia gospodarczego nastroje panujące wśród firm działających w ramach SSE nie uległy pogorszeniu. Blisko 92 proc. inwestorów uważa decyzję o rozpoczęciu działalności na terenie strefy jako trafną lub raczej trafną, a 83 proc. wystawiło swojej strefie pozytywną ocenę. W tym roku najwięcej ocen pozytywnych, bo 95 proc., zebrały strefy katowicka oraz łódzka. Niewiele gorzej zostały ocenione strefy starachowicka, wałbrzyska i krakowska. Jedynie 4 proc. przedsiębiorców zdecydowało się na wystawienie negatywnej oceny swojej strefie. Niezadowolenie widać natomiast wśród ankietowanych firm działających w strefie kamiennogórskiej. Aż 22 proc. z nich żałuje inwestycji w strefie.

Zdecydowana większość inwestorów jest zadowolona z infrastruktury i dodatkowych usług zapewnionych przez SSE. Firmy szczególnie dobrze oceniają zapewnienie niezbędnych mediów, przygotowanie terenów inwestycyjnych oraz współpracę z władzami lokalnymi.

Niejasne przepisy największą barierą dla inwestorów Na pytanie, jakie są najważniejsze problemy, z którymi stykają się inwestorzy, prowadząc działalność w SSE, a których prawdopodobnie nie doświadczyliby, działając poza strefą, 53 proc. firm odpowiedziało, że to niejasność przepisów prawnych i podatkowych. - Wiele firm dostrzega trudności związane z ustaleniem kwoty przysługującego zwolnienia podatkowego z tytułu działalności w strefie. Dla 60 proc. podmiotów prowadzących działalność na terenie SSE problemem jest interpretacja przepisów podatkowych dotyczących zwolnień - zaznacza Paweł Barański.

Kolejną barierą dla inwestorów są dodatkowe koszty związane z działalnością w strefie. Ten problem wskazało 39 proc. respondentów.

Firmy czasami skarżą się także na słabą infrastrukturę czy trudności z pozyskaniem dodatkowych terenów pod rozwój firmy.

Jednak prawie co piąte przedsiębiorstwo stwierdziło, że funkcjonowanie na terenie strefy nie przysparza żadnych dodatkowych problemów.

Badanych zapytano też o wykorzystane ulgi wynikające z obecności w strefach. Niemal wszyscy respondenci z tej grupy, bo aż 98 proc., wykorzystali dotacje na inwestycje. Znacznie mniejszy odsetek uzyskało zwolnienie z podatku od nieruchomości (25 proc.), dotacje na szkolenie personelu (15 proc.) lub dotacje na prace badawczo-rozwojowe (9 proc.). Raport "Specjalne strefy ekonomiczne. Edycja 2010" jest piątym już badaniem SSE przeprowadzonym przez firmę doradczą KPMG. Zbieranie danych odbyło się w okresie lipiec-sierpień 2010. W badaniu wzięło udział 214 inwestorów prowadzących działalność gospodarczą na terenie SSE. W założeniach doboru próby uwzględniono zróżnicowanie stref tak, aby wyniki były reprezentatywne dla całej populacji przedsiębiorstw oraz każdej z 14 SSE.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':