Obama uważa "reset" za udany, "bo przyniósł on konkretne korzyści dla Rosji.
USA i dla stabilności i bezpieczeństwa całej Europy". - Mamy namacalne i konkretne przykłady współpracy z Rosją w sprawie Afganistanu, Iranu, Sudanu, walki z terroryzmem czy narkotykami - mówi prezydent "Gazecie".Obama przylatuje dziś do Lizbony, gdzie wieczorem rozpocznie się dwudniowy szczyt NATO. Sojusz zatwierdzi na nim nową strategię obronną, której jedną z kluczowych części będzie idea partnerstwa z Rosją. Gościem szczytu będzie prezydent Rosji.-
Rosja może stać się zagrożeniem militarnym lub ekonomicznym dla Zachodu tylko jeśli uzna, że leży to w jej interesie. Wierzę, że "reset" pokazał, że takie zachowanie nie leży w długoterminowym interesie samej Rosji, a Rosja korzysta z partnerstwa z Zachodem, pozostawiając zimną wojnę daleko w tyle - mówi Obama.Cały wywiad z prezydentem USA w sobotę w "Gazecie"