http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Macierewicz i Fotyga w Kongresie USA

pap, bw
2010-11-18, ostatnia aktualizacja 2010-11-18 10:16

Ileana Ross-Lehtinen, republikańska kongresmanka z Florydy, to pierwszy wpływowy polityk amerykański, z którym spotkali się w Waszyngtonie wysłannicy PiS Anna Fotyga i Antoni Macierewicz

Anna Fotyga
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Anna Fotyga
Antoni Macierewicz
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
Antoni Macierewicz
Macierewicz powiedział po spotkaniu dziennikarzom, że kongresmanka otrzymała od nich apel o powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem, a także m.in. "nieznane dotychczas zdjęcia pokazujące niszczenie dowodów tej katastrofy".

Ross-Lehtinen od stycznia w nowej sesji Kongresu USA będzie przewodniczącą komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów. Będzie więc jedną z najważniejszych osób w Partii Republikańskiej zajmujących się polityką zagraniczną.

Wcześniej w środę była minister spraw zagranicznych i poseł PiS spotkali się z republikańskim kongresmanem z Kalifornii, Daną Rohrabacherem. Jego wpływy w Kongresie są jednak o wiele mniejsze.

Fotyga i Macierewicz starają się przekonać kongresmanów do poparcia projektu rezolucji wzywającego do powołania międzynarodowej komisji w sprawie katastrofy, którą pod koniec kwietnia zgłosił republikański kongresman z Nowego Jorku, Peter King.

Poseł i minister powiedzieli polskim dziennikarzom, że Rohrabacher "stanowczo inicjatywę Kinga. Jednak oświadczenie kongresmana z Kalifornii po spotkaniu z polskimi gośćmi nie idzie tak daleko.

"Reprezentują oni" - pisze Rohrabacher o Fotydze i Macierewiczu - "uzasadniony niepokój narodu polskiego, że wypadek, który pochłonął życie ich przywódców, powinien zostać dokładnie zbadany i wyjaśniony. Jeżeli katastrofa prezydenckiego samolotu miała związek z premedytacją lub niekompetencją, należy to przyznać i wyciągnąć z tego wnioski. Zważywszy na historię stosunków między Rosją (w tym ZSRR) a Polską, jest wiele powodów do podejrzeń. Poza tym, jeśli błędy zostały popełnione, Rosja musi to przyznać i dopilnować, żeby je skorygowano" - napisał kongresman.

"W tym momencie zakładam, że był to albo wypadek spowodowany przez jakąś burzę albo zwykły przypadek niekompetencji, ale na pewno gotów jestem zbadać bez uprzedzeń wszystkie fakty związane z tą sprawą" - dodaje Rohrabacher.

W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego Anna Fotyga i Antoni Macierewicz spotkali się z Polonią w parafii Matki Boskiej królowej Polski w Silver Spring na przedmieściu Waszyngtonu.

Wezwali tam amerykańskich Polaków do wywierania presji na członków Kongresu, by poparli umiędzynarodowienie badania przyczyn katastrofy 10 kwietnia. - Przy nacisku swoich wyborców kongresmani będą zmuszeni do reagowania - powiedziała Fotyga.

Macierewicz mówił z kolei o znakach zapytania w śledztwie w sprawie katastrofy. Według korespondenta PAP poseł sugerował, że tragedia była wynikiem zamachu zorganizowanego przez władze rosyjskie.

Poinformował również, że do apelu o międzynarodową komisję z podpisami 300 tys. Polaków w kraju dopisało się 30 tys. Polaków z Nowego Jorku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 53 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    51 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':