Wystarczyło, ze w sieci pojawił się zwiastun "Auschwitz" (film jest obecnie w postprodukcji ), by w Niemczech wybuchła awantura. Nie chodzi jednak o to, czy w Niemczech można o Holokauście kręcić filmy, tylko o to czy powinni brać się za to ludzie tacy jak Boll.
Krytycy od lat uznają go za najgorszego reżysera świata. Jego filmy, określane mianem "trash-movies" (filmy śmieciowe) to w większości utrzymane w konwencji horroru ekranizacje gier komputerowych. O ich poziomie świadczy to, że pod internetową petycją wzywającą Bolla, by zrezygnował z kariery filmowca, podpisało się ponad 360 tys. ludzi. Na reżyserze, który mówi o sobie, że jest filmowym geniuszem, nie zrobiło to jednak wrażenia.
W kręconym w Chorwacji "Auschwitz" Boll zajął się życiem codziennym w najsłynniejszym nazistowskim obozie zagłady. Już po zwiastunie filmu widać, że zrobił to tak, by pokazać najbardziej okrutne szczegóły. Krótki filmik, który opublikowano na YouTube to scena w komorze gazowej. Pod stalowymi drzwiami stoi znudzony SS-mann (w tej roli sam reżyser), a z wnętrza komory dobiegają krzyki gazowanych ludzi. Kamera z przerażającym realizmem pokazuje wnętrze pomieszczenia - ludzie - mężczyźni, kobiety i dzieci - bezskutecznie walą w drzwi, duszą się i padają na podłogę. W kolejnej scenie widzimy wyrywanie trupowi złotych zębów. A później transport zwłok do krematorium i ich palenie. Scenę palenia ciała dziecka widać z perspektywy wnętrza pieca.
Boll tłumaczy, że chodzi mu o to, by widzowie poznali drastyczną prawdę, którą do tej pory w filmach o Holokauście nie było. - Chcę pokazać czym był Holokaust. Jak wyglądało planowe, masowe zabijanie ludzi. Powstało już wystarczająco wrażliwych filmów. W moim filmie nie ma bohaterów. Ma pokazać jak było. Codzienne, zwyczajne ludobójstwo według zamysłu Adolfa Eichmanna [SS-manna, głównego logistyka Holokaustu, skazanego na śmierć i powieszonego w 1962 r. w Izraelu] - tłumaczył reżyser jednemu z niemieckich portali internetowych.
Jego przeciwnicy twierdzą jednak, że w ten sposób poniża ofiary Holokaustu. Zarzucają mu też, że specjalnie epatuje przemocą, by zwrócić na siebie uwagę dziennikarzy.
Krytycy zapowiedzieli z kolei, że zbojkotują "Auschwitz", gdy film na początku przyszłego roku pojawi się w kinach lub co bardziej prawdopodobne wyłącznie na płytach DVD . - Ten film wywołuje oburzenie, zamęt, panikę - podsumowuje Sophie Albers, krytyk filmowy "Sterna". - Tylko w ten sposób można dotrzeć do młodzieży z prawdą o zagładzie Żydów - odpowiada Boll na krytykę.
Tu zobaczysz trailer filmu "Auschwitz" UWAGA - DRASTYCZNE SCENY
Równolegle z "Auschwitz" powstawał inny film Bolla o nazistach. W "Bloodrayne the Third Reich" można zobaczyć m. in. wampiry atakujące żołnierzy SS. Krew leje się strumieniami.