Projekt ma zmienić dwa przepisy z dotychczasowej ustawy. Po pierwsze ten, który mówi, że samorządy mogą składać weto i blokować np. rozszerzanie granic parków narodowych, także na terenach należących do skarbu państwa. Na przykład dlatego, że chcą pozyskiwać drewno. Tak było w przypadku Puszczy Białowieskiej. - Ochrona przyrody nie przynosi wymiernych korzyści. Samorządowcy niechętnie więc słuchają racji przyrodników - mówią ekolodzy. - A podobnego przywileju nie mają, gdy chodzi o budowę wysypisk odpadów, poligonów, elektrowni czy kopalni.
W projekcie zamiast weta jest tylko prawo do wyrażenia opinii. Druga zmiana ma dotyczyć oceny pracy dyrektorów parków narodowych.
Źródło: Gazeta Wyborcza