http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Misja specjalna Polski i Niemiec

Marcin Wojciechowski
2010-10-30, ostatnia aktualizacja 2010-10-29 23:46

Szefowie dyplomacji Polski i Niemiec jadą we wtorek do Mińska, by przekonać prezydenta Aleksandra Łukaszenkę do przeprowadzenia demokratycznych wyborów 19 grudnia. To misja karkołomna

Marcin Wojciechowski
.
Marcin Wojciechowski
ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj też komentarz Bartosza Węglarczyka



Opozycja alarmuje, że wybory zostaną najpewniej sfałszowane, by Łukaszenka efektownie wygrał je już w pierwszej turze. Białoruski dyktator pewnie i tak wygrałby w cuglach w drugiej turze, ale ego nie pozwoli mu, by do niej doszło. Jego zwycięstwo musi być spektakularne, nawet za cenę fałszerstw.

Ministrowie Radosław Sikorski i Guido Westerwelle złożą Łukaszence propozycję: uczciwe wybory to szansa na pogłębienie współpracy z UE. Fałszerstwa i ewentualne brutalne stłumienie protestów opozycji tę szansę przekreślą.

Propozycja brzmi racjonalnie. Łukaszenka ma najgorsze w historii stosunki z Rosją, dostaje z Moskwy zbyt małą pomoc gospodarczą, jest w pewnym sensie skazany na otwarcie się na Zachód.

Ale racjonalna rozmowa z dyktatorem to jak dyskusja z daltonistą o kolorach. Nawet polscy eksperci rządowi przyznają nieoficjalnie, że szanse na powodzenie polsko-niemieckiej misji są niewielkie. Łukaszenka może ją za to instrumentalnie wykorzystać przed wyborami, by udowodnić Białorusinom, że wcale nie jest przez Zachód izolowany.

Ewentualne zyski z tej misji też są mocno niepewne. Jednak nic nie robić wobec Białorusi też nie można. Wieloletnia strategia izolacji reżimu w Mińsku i sankcji nie przyniosła żadnych skutków. Sikorski i Westerwelle pojadą we wtorek do Mińska bez nadmiernych nadziei na sukces.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':