http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Europoseł Ryszard Legutko krzyża się boi?

es
2010-10-26, ostatnia aktualizacja 2010-10-25 19:54

Prof. Legutko nie chce się zmierzyć w sądzie z maturzystami, których nazwał "rozwydrzonymi smarkaczami" za to, że zażądali usunięcia krzyży ze szkoły. Zasłania się immunitetem europosła.

Ryszard Legutko
Fot.Tomasz Wiech / AG
Ryszard Legutko


Dwoje wrocławskich maturzystów - Zuzanna Niemier i Tomasz Chabinka - pozwało w marcu b. ministra edukacji (za czasów PiS), a dziś europosła PiS prof. Ryszarda Legutkę za naruszenie ich dóbr osobistych.

Profesorowi nie spodobało się, że rok temu po słynnym wyroku Trybunału w Strasburgu w sprawie Lautsi przeciwko Włochom (Trybunał uznał, że nie można tworzyć sytuacji, w której uczeń zmuszony jest wbrew woli uczyć się w obecności krzyża) wystąpili do dyrektora swojego liceum z petycją, by usunąć krzyże ze szkoły. Argumentowali, że obecność krzyży faworyzuje w szkole chrześcijański światopogląd.

"Cechą społeczeństwa demokratycznego jest pluralizm w życiu publicznym. W szczególności za niedopuszczalne uznajemy wieszanie symboli religijnych nad symbolami państwowymi. Polska jest dobrem wspólnym, natomiast światopogląd stanowi prywatną sprawę każdego człowieka" - napisali uczniowie.

Petycję nagłośniły media. Komentując ją, prof. Ryszard Legutko w wypowiedziach dla mediów określił autorów petycji "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami", a samą petycję "typową szczeniacką zadymą".

Niemier i Chabinka poczuli się obrażeni. Uznali, że prof. Ryszard Legutko chciał ich publicznie ośmieszyć, pozbawić ich racje powagi i znaczenia. Złożyli cywilny pozew o naruszenie dóbr osobistych. Domagają się 5 tys. zł zadośćuczynienia na cele społeczne i przeprosin w dwóch lokalnych gazetach. Helsińska Fundacja Praw Człowieka objęła sprawę programem spraw precedensowych. Pozew jest w Sądzie Okręgowym w Krakowie.

Prof. Legutko właśnie na niego odpowiedział.

Żąda odrzucenia pozwu, ponieważ chroni go immunitet europosła. Powołuje się na załącznik do traktatu o Unii Europejskiej w sprawie przywilejów i immunitetów UE: "Wobec członków Parlamentu Europejskiego nie można prowadzić dochodzenia, postępowania sądowego ani też zatrzymywać z powodu ich opinii lub stanowiska zajętego przez nich w głosowaniu w czasie wykonywania przez nich obowiązków służbowych".

- To instrumentalizacja immunitetu - uważa dr Tomasz Koncewicz z Katedry Prawa Europejskiego Uniwersytetu Gdańskiego. - Nie można go interpretować jako ochrony przed wszelką odpowiedzialnością za słowo. To prowadziłoby do uczynienia z europosła swego rodzaju świętej krowy. Immunitet ma chronić przed sytuacjami mogącymi stanowić przeszkodę w wykonywaniu mandatu europosła. Nie jest nią proces cywilny o wypowiedź niezwiązaną z pracami Parlamentu Europejskiego - dodaje Koncewicz.

- To unikanie debaty publicznej. I nadużycie polityczne. Powołanie się na immunitet byłoby uzasadnione, gdyby przegrana w procesie wiązała się z jakimś wielkim odszkodowaniem. Swoją wypowiedzią prof. Legutko chciał wyłączyć młodzież z debaty o problemie świeckości szkoły. Młodzież, broniąc się, sięgnęła do środków prawnych, a on tę obronę udaremnia, ponownie zamykając im usta - ocenia Józef Pinior, b. europoseł (z SdPl).

A jak argumentuje poseł Legutko? W odpowiedzi na pozew pisze, że "wykonywaniem obowiązków służbowych parlamentarzysty" jest "odnoszenie się do istotnych kwestii społecznych." I że "z uwagi na swoją funkcję nie mógł przemilczeć działań podjętych przez powodów".

- Jeśli wtedy nie mógł przemilczeć, to dziwię się, że teraz nie chce bronić swoich racji przed sądem. Czyżby sprawa krzyży w klasach przestała już być istotną kwestią społeczną? - dziwi się dr Bodnar z Helsińskiej Fundacji praw człowieka.

Posiedzenie sądu wyznaczono na 16 listopada.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 54 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    194 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':