http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szwajcaria rozbiera bunkry

bart
2010-10-23, ostatnia aktualizacja 2010-10-23 11:31

Legendarny system bunkrów, które miały bronić Szwajcarów przed napaścią, z powodu braku pieniędzy na utrzymanie ma zostać rozebrany. Problem w tym, że rozbiórka jednego bunkra kosztuje tyle co jego budowa

Szwajcaria
Szwajcaria
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
- Sytuacja międzynarodowa się zmieniła, Szwajcarii nic nie grozi, a z wojskowego punktu widzenia bunkry straciły na znaczeniu - przekonuje szwajcarski minister finansów Ueli Maurer. Kilku ekspertów od wojskowości twierdzi jednak, że po wyburzeniu bunkrów szwajcarska armia mocno straci na wartości bojowej.

Helweci umocnienia w całym kraju, ale przede wszystkim w Alpach, budowali nieprzerwanie od stu lat. W trakcie II wojny światowej na obsadzonych przez małą szwajcarską armię górskich bunkrach miała się zatrzymać inwazja Wehrmachtu. Sztabowcy Hitlera przygotowali nawet kilka wariantów ataku na Szwajcarię, ale od inwazji odstraszyło ich widmo wielkich strat podczas walk z ukrytym w górskich bunkrach przeciwnikiem.

Po wojnie Szwajcarzy budowali bunkry dalej, by w ten sposób zabezpieczyć się przed możliwym atakiem ze strony Układu Warszawskiego. Od lat 60. powstawały też schrony przeciwatomowe - dziś schronienie w nich może znaleźć każdy mieszkaniec kraju.

Budowę najnowszych instalacji Szwajcarzy ukończyli w 2003 r. O tych bunkrach wiadomo tylko tyle, że jest ich około setki i że położone są wzdłuż całej granicy i kluczowych dróg wewnątrz kraju. Są doskonale zamaskowane oraz wyposażone w nowoczesne działa i wyrzutnie min. Reszta informacji, w tym ich dokładne położenie, jest tajna.

Szwajcarski rząd stwierdził jednak, że w dobie światowego kryzysu armii nie stać na utrzymywanie tak rozbudowanych fortyfikacji. Pierwsze cztery bunkry zostały już wyburzone. Dopiero wówczas okazało się, jak droga jest ich rozbiórka. Minister Maurer szacuje, że by wyburzyć setkę najnowszych obiektów, trzeba będzie wydać nawet miliard franków - czyli tyle, ile kosztowała ich budowa. Jego zdaniem niszczenie bunkrów trzeba jednak kontynuować, bo w przyszłości będą coraz bardziej ciążyć budżetowi. - Może część uda się wynająć? - zastanawia się Maurer.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':