http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Schymalla: Będzie nowy szef "Wiadomości"

Rozmawiała Agnieszka Kublik
2010-10-19, ostatnia aktualizacja 2010-10-19 19:50

Rozmowa z Iwoną Schymallą, dyrektor TVP 1
Rozmowa z Iwoną Schymallą, dyrektor TVP 1

Rozmowa z Iwoną Schymallą, dyrektor TVP 1

Wcześniejsze rozmowy Agnieszki Kublik obejrzyj tutaj



Agnieszka Kublik: Jakie są najnowsze wieści z placu Powstańców, gdzie powstają "Wiadomości"?

Iwona Schymalla: Wiem, że opinia publiczna czeka na informację, kto zostanie nowym szefem "Wiadomości". To musi być dobry, doświadczony dziennikarz, menedżer, który potrafi zbudować zespół i wykorzystać reporterów z dzisiejszego zespołu "Wiadomości". I wreszcie ktoś, kto ma nieskazitelną historię, jeśli chodzi o rzetelność dziennikarską. Szukam kogoś takiego. Myślę, że nowy szef "Wiadomości" będzie do końca miesiąca albo na początku przyszłego.

A jednocześnie biuro programowe analizuje wydania "Wiadomości", żeby wiedzieć, jak są robione.

Dla mnie ważne jest, że w "Wiadomościach" większość materiałów to są informacje z Warszawy. Rzadko są newsy z innych części kraju, informacje ekonomiczne pojawiają się niezwykle rzadko, już nie mówię o wydarzeniach kulturalnych. Np. w jednym z analizowanych wydań dziennika na 31 materiałów spraw regionalnych dotyczyło siedem, a spraw zagranicznych - sześć. Wydaje mi się, że główny program informacyjny w głównej antenie, z ogromną oglądalnością, powinien mieć większe spektrum tematów.

Główny zarzut wobec "Wiadomości" to brak rzetelności.

- Analizę związaną z rzetelnością i warsztatem dziennikarskim też zrobiliśmy. Np. wiele newsów zrobionych jest tak jak do radia. Jest tekst i są obrazki, ale dobrane przypadkowo, czyli nie ma koncepcji, jak budować dramaturgię obrazu. Dla mnie to bardzo ważny zarzut, nawet ważniejszy niż - proszę mi wierzyć - zarzuty dotyczące zaangażowania politycznego "Wiadomości". Bo dla mnie najważniejsza jest rzetelność.

Rzetelność to obiektywizm, nieuleganie politycznym naciskom, pokazywanie wszystkich stron sporu. Tego przez ostatnie miesiące w "Wiadomościach" nie było, choćby w czasie kampanii wyborczej. Pani się miała w zeszłym tygodniu spotkać z szefem "Wiadomości" Jackiem Karnowskim.

- Nie spotkaliśmy się. Pan Karnowski miał ważne sprawy rodzinne. Czekam na to spotkanie. Chciałbym go zapytać, jak się ustosunkuje do wyników monitoringu.

W skali szkolnej jaką ocenę pani by wystawiła "Wiadomościom"?

- Tróję.

Jacek Snopkiewicz to dobra kandydatura na nowego szefa "Wiadomości"?

- Jest fachowcem. Różne osoby są brane pod uwagę. Chciałabym, żeby to był dziennikarz TVP, który interesuje się sprawami ekonomicznymi bardziej niż polityką, ma nerw w tym kierunku, żeby "Wiadomości" przekazywały wiedzę, a nie tylko ścigały się na newsy.

Będą nowe twarze w "Wiadomościach"?

- Może nowe-stare, czyli ktoś, kto już był?

Np. Jarosław Kulczycki, który został z "Wiadomości" przeniesiony do TVP Info?

- Jarek Kulczycki jest świetnym prezenterem i dziennikarzem. Myślałam o nim.

Co z publicystyką? Pani zdjęła program Bronisława Wildsteina i "Misję specjalną" Anity Gargas.

- Nie będzie chaotycznego myślenia o ramówce. W dziale marketingu i reklamy zamówiłam już badania, jaki i kiedy powinien być program publicystyczny.

Ja bym widziała w "Jedynce" publicystykę bardziej społeczną niż polityczną. A jeśli polityczną, to musi to być debata, w której ścierają się różne opcje. I - może to ryzykowne - nie będzie to autorska publicystyka. Z naszych badań wynika, że pan Wildstein jest oceniany jako publicysta, który prezentuje swój punkt widzenia, a widzowie oczekują ścierania się różnych poglądów.

Podobnie jest z "Misją specjalną". Opinia biura programowego o tym programie była bardzo negatywna. Tak została oceniona rzetelność, sposób budowania suspensu, to zadawanie pytania na początku i nieodpowiadanie na nie.

Zarząd nie postawił pani żadnych politycznych warunków?

- Jestem kompletnie niezależna, z polityką nie mam nic wspólnego. Muszę tylko starać się, by rosła oglądalność "Jedynki", bo to jest okręt flagowy TVP.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':