Już w czerwcu Prezydium Komitetu Nauk prawnych PAN zwróciło się do marszałka Sejmu z ofertą pomocy w znalezieniu i skonsultowaniu ze środowiskami prawniczymi kandydatów spełniających najwyższe kryteria profesjonalne i etyczne. Marszałek wypowiedział się dopiero teraz, po wielu miesiącach i publicznie stawianych pytaniach, dlaczego nie odpowiada. W liście do Komitetu podziękował za cenną inicjatywę i wyraził przekonanie, że środowiska prawnicze mogą uczestniczyć w debacie publicznej nad kandydatami już w ramach istniejących procedur, a więc podczas przesłuchania w sejmowej komisji sprawiedliwości. Takie przesłuchanie dotyczy opiniowania kandydatów już formalnie zgłoszonych. Marszałek nie zareagował na propozycję współdziałania polityków ze środowiskami prawniczymi w wyłanianiu kandydatów.
Kandydatów do TK może zgłosić grupa 50 posłów i Prezydium Sejmu. Ani Prezydium, ani żadne z ugrupowań parlamentarnych nie zareagowało też na apel Konferencji Dziekanów Akademickich Wydziałów Prawa, którzy oferowali swoją pomoc w konsultacjach. Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich zaprosił środowiska prawnicze na konferencję do Sejmu, ale rozmawiano na niej wyłącznie o kierunkach ewentualnej zmiany prawa o Trybunale. Tak, by ustanowić obowiązek konsultacji kandydatów ze środowiskami prawniczymi. A na konferencję z polityków przyszło jedynie kilku posłów
SLD z przewodniczącym Grzegorzem Napieralskim. Nie skorzystano z możliwości konsultowania się w sprawie kandydatur, choć na konferencji byli przedstawiciele wszystkich środowisk prawniczych, w tym sygnatariusze apeli do polityków.
Konferencja Dziekanów otrzymała jedynie odpowiedź z Kancelarii Marszałka Sejmu, że jej apel do marszałka Grzegorza Schetyny został, na polecenie marszałka, przekazany komisji sprawiedliwości i praw człowieka.
Na konferencji zorganizowanej przez wicemarszałka Wenderlicha wśród licznych postulatów, jak należałoby zmienić prawo dotyczące wyboru sędziów TK, powtarzał się m.in. ten, by skończyć z praktyką wybierania do Trybunału posłów czy senatorów wprost z ław parlamentarnych. Proponowano wprowadzenie kilkuletniej karencji. Tymczasem obecny na tej konferencji
Grzegorz Napieralski publicznie zasugerował w piątek, że SLD rozważa wysunięcie do Trybunału posła tej partii Ryszarda Kalisza.
Apele o zmianę prawa i praktyki wyłącznie politycznego wyboru sędziów TK oraz gotowość do konsultowania kandydatur wystosowało, oprócz Prezydium Komitetu Nauk Prawnych PAN i Konferencji Dziekanów Akademickich Wydziałów Prawa, także trzech byłych prezesów Trybunału: Andrzej Zoll, Marek Safjan i Jerzy Stępień, oraz Krajowa Rada Sądownictwa i Rada Wydziału Prawa UW.
W sobotę do dotychczasowych apeli przyłączyło się Zrzeszenie Prawników Polskich. "Sposób wyboru Sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie odpowiada dzisiejszym wymogom transparentności i może godzić w autorytet Trybunału Konstytucyjnego, albowiem partie polityczne coraz częściej zgłaszają osoby, których kwalifikacje merytoryczne oraz postawa moralna pozostawiają wiele do życzenia" - napisali prawnicy w swojej uchwale. "Postulujemy, by już w ramach obowiązującego porządku prawnego wybór kandydatów na cztery zwalniające się stanowiska Sędziów Trybunału Konstytucyjnego odbył się po umożliwieniu przeprowadzenia konsultacji tych kandydatur ze środowiskami zawodowymi i naukowymi".
Uchwała Zrzeszenia Prawników Polskich - na www.wyborcza.pl