http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Misją Kościoła nie jest polityka

Katarzyna Wiśniewska
2010-10-18, ostatnia aktualizacja 2010-10-17 18:35

Prezydent Bronisław Komorowski i papież Benedykt XVI
Prezydent Bronisław Komorowski i papież Benedykt XVI
Fot. Pier Paolo Cito AP

A jego rozdział od państwa powinien być przyjazny - mówił po spotkaniu z Benedyktem XVI prezydent Komorowski

Papież Benedykt XVI i prezydent Bronisław Komorowski
Fot. Pier Paolo Cito AP
Papież Benedykt XVI i prezydent Bronisław Komorowski
Audiencja u papieża i spotkanie z człowiekiem numer dwa w Watykanie, czyli sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone, a do tego dwie msze - tak wyglądał weekend prezydenta we Włoszech. Zakończona wczoraj wizyta to trzecia podróż zagraniczna Bronisława Komorowskiego (jego poprzednik Lech Kaczyński w Rzymie i Watykanie był z pierwszą wizytą zagraniczną).

Spotkanie z Benedyktem XVI trwało pół godziny - czyli dłużej, niż planowano. Na konferencji prasowej prezydent określił je jako "miłe i ciekawe". Z papieżem rozmawiał m.in. o relacjach Polski z Rosją i o pojednaniu między dwoma narodami, w którym istotną rolę może odegrać Kościół. A także o beatyfikacji Jana Pawła II, relacjach państwo - Kościół i rozdziale Kościoła od państwa, który musi być "przyjazny".

W wywiadzie dla TVN 24 prezydent dodał, że "odczuwał wspólnotę poglądów z papieżem", że Kościół musi być apolityczny. - Wszyscy wyciągamy daleko idące wnioski z różnych problemów. Widać tendencje do występowania w imieniu Kościoła radykalnych, fundamentalistycznych grup politycznych czy instytucji kościelnych. Kościołowi nie jest do twarzy z różnymi formami radykalizmu - powiedział Komorowski.

Z kard. Bertone prezydent rozmawiał o bioetyce, m.in. o ustawie antyaborcyjnej. Prawdopodobnie także o in vitro. Jak przekonywał, nie było między nimi różnicy zdań. - Nasze poglądy był absolutnie zbieżne, że rolą Kościoła jest wskazywanie na zagrożenia w obszarze etyki. Wskazywałem również na potrzebę szukania takich rozwiązań, które by uwzględniały rzecz naturalną w polityce, jaką jest zawieranie kompromisu przy tworzeniu konkretnych zapisów prawa - wyjaśnił prezydent. Pytany, czy zaprosił Benedykta XVI do Polski, odpowiedział, że papież "ma stałe zaproszenie do naszego kraju i na pewno w sprzyjającym momencie będziemy mieć wizytę". Nieoficjalnie wiadomo jednak, że jest to mało prawdopodobne.

W sobotę rano prezydent wraz z żoną Anną uczestniczył we mszy przy grobie Jana Pawła II (obchodzono 32. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża), którą odprawili polscy biskupi, m.in. kard. Stanisław Dziwisz. Wieczorem odwiedził cmentarz żołnierzy polskich na Monte Cassino, gdzie złożył wieniec na grobie gen. Władysława Andersa.

Wczoraj prezydent wziął udział we mszy kanonizacyjnej na placu św. Piotra. Benedykt XVI wyniósł na ołtarze m.in. ks. Stanisława Kazimierczyka, krakowskiego zakonnika z XV wieku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 13 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':