Michnik ocenia dobrze rząd PO, choć ma zastrzeżenia do ingerencji w rynek. - Premier Tusk zrobił rzecz zasadniczą - ustabilizował nasz kraj. Mimo że po drodze był kryzys, wielki dramat katastrofy samolotowej, kampania wyborcza i wszystko to, co jej towarzyszyło - mówi Najsztubowi
Adam Michnik. - Pewną całość dokonań tego premiera i rządu oceniam wysoko.
Ale błędem premiera jest ingerowanie w rynek. - Dzieją się rzeczy dla mnie nie do końca zrozumiałe. Widzieliśmy, jak nasze państwo ingerowało w rynek gier hazardowych. To ingerencja, której w dzisiejszej Polsce bym się bał. Mam więcej zaufania do tego konkretnego rynku, niż do tego konkretnego państwa rozumianego jako administracja, biurokracja, klasa polityczna itd. - podkreśla Adam Michnik.
W opublikowanym fragmencie bardzo krytycznie ocenia
PiS. - To formacja, która chce unicestwić państwo demokratyczne, ukształtowane po 1989 r. - podkreśla. PiS wraca do języka z okresu swojej "wszechwładzy", gdy
Lech Kaczyński był prezydentem, a
Jarosław Kaczyński - premierem. - Jeżeli ktoś mi mówi, że Bronisław Komorowski, demokratycznie wybrany prezydent, został wybrany przez nieporozumienie i że ukrywał, że jest śmiertelnym wrogiem Kościoła katolickiego i krzyża katolickiego, że Polska jest niemiecko-rosyjskim kondominium, to wiem, że nie mam do czynienia z opozycją parlamentarną normalnego typu - tłumaczy Michnik.
Michnik porównał PiS do przedwojennej partii komunistycznej. To opozycja antysystemowa i antypaństwowa. PiS podobnie jak Komunistyczna Partia Polski, krytykuje i odrzuca "cokolwiek by zrobiły jakiekolwiek rządy, choćby to było dobre i pożyteczne". - Partia komunistyczna chciała unicestwić państwo polskie - kontynuuje Michnik.