http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmiana szefa TVP1 - Schymalla zamiast Gadowskiego. Policzone dni Karnowskiego?

Agnieszka Kublik
2010-10-12, ostatnia aktualizacja 2010-10-12 15:13

Witold Gadowski nie jest już szefem TVP1 - zarząd przyjął jego dymisję. Zastąpiła go Iwona Schymalla, prowadząca w "Jedynce" programy "Kawa czy herbata"? i " Między ziemią a niebem". Na Woronicza spekuluje się, że jedną z pierwszych decyzji nowej pani dyrektor może być odwołanie szefa "Wiadomości" Jacka Karnowskiego. Nadal nie wiadomo, czy Jacek Snopkiewicz zdecyduje się go zastąpić.

Iwona Schymalla
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Iwona Schymalla
Gadowski został ściągnięty do TVP 1 w połowie maja, czyli w czasie kampanii prezydenckiej. Miał tak pokierować anteną, by jak najczęściej, w różnych programach sączyła się z niej PiS-owska "narracja", która pomoże Jarosławowi Kaczyńskiemu wygrać wybory prezydenckie (Gadowski nie ukrywał sympatii dla PiS i czołowego polityka tej partii Zbigniewa Ziobry).

I się sączyła: że po 10 kwietnia obudziła się patriotyczna Polska, że wreszcie odzyskała głos i już nie boi się mówić - np. że smoleńska katastrofa to nie przypadek, że mógłby to być zamach przygotowany przez KGB.

Pierwszą personalną decyzją Gadowskiego było ściągnięcie na Woronicza Stanisława Janeckiego - któremu powierzył funkcję wicedyrektora "Jedynki". Janecki też znany z prawicowych sympatii, dał w czasie kampanii wyborczej upust swoim politycznym przekonaniom i w kolorowej prasie opublikował komentarz pod znaczącym tytułem "pięć powodów, dla których wygrać powinien prezes PiS".

Gadowski nie wyciągnął wobec niego żadnych konsekwencji, choć takie zaangażowanie się w kampanię jest sprzeczne z zasadami etyki w TVP.

O odwołaniu Gadowskiego mówiło się od końca sierpnia, kiedy rada nadzorcza TVP zawiesiła dwóch PiS-owskich członków zarządu (Romuald Orzeł i Przemysław Tejkowski). Z naszych informacji wynika, że dwóch pozostałych członków zarządu (związanych z lewicą Włodzimierz Ławniczak i Paweł Paluch) zobowiązało Gadowskiego, by przypilnował dziennikarskich standardów w "Wiadomościach". Nie dopilnował.

Np. w ostatni piątek "Wiadomości" przypominały bardziej biuletyn PiS niż obiektywny serwis informacyjny. Tendencyjnie pokazano np. ataki b. szefowej MSZ w rządzie Jarosława Kaczyńskiego na premiera Tuska i skandal związany z inwigilowaniem dziennikarzy przez służby specjalne za czasów rządu PiS.

Na Woronicza mówi się, że Gadowski może wystartować z list PiS w wyborach samorządowych. Pytany o to szef komitetu wykonawczego Joachim Brudziński ani nie potwierdził ani nie zaprzeczył tej informacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 47 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    78 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':