http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Radio Maryja i reklama

Agnieszka Kublik
2010-10-12, ostatnia aktualizacja 2010-10-11 22:15

Radio Maryja
Radio Maryja
Fot. Grzegorz Dąbrowski / Agencja Gazeta

Czy Radio Maryja nadaje ukryte reklamy? "Gazeta" dowiedziała, że tak wynika z raportu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która zarządziła monitoring stacji. Dziś Rada zdecyduje, co zrobić, bo Radio Maryja reklam nadawać nie może

O. Tadeusz Rydzyk
Fot. Rafał Michałowski / AG
O. Tadeusz Rydzyk
Rozgłośnia o. Tadeusza Rydzyka ma status nadawcy społecznego, dzięki czemu nie płaci za koncesję, czyli oszczędza - bagatela - 7 mln zł rocznie! I dlatego nie może nadawać reklam.

Ale Radio Maryja, jak wynika z raportu, łamie koncesję, bo reklamy na antenie są. Np. stale reklamuje się tam m.in.: "Nasz Dziennik" (wydaje go Spes sp. z o.o.), Telewizja Trwam (należy do fundacji Lux Veritatis o. Rydzyka i o. Jana Króla), Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej (prywatna płatna uczelnia o. Rydzyka), a także tygodnik "Niedziela" i odbiorniki satelitarne sprzedawane przez Lux Veritatis. Reklamy pojawiają się na antenie niepoprzedzone informacją, że to reklama. Dlatego w raporcie KRRiT mowa o reklamach "ukrytych".

Jak się je ukrywa? Oto przykład: w czasie Świąt Bożego Narodzenia poranny i popołudniowy program co jakiś czas był przerywany komunikatem czytanym przez lektora: „Dziś w » Naszym Dzienniku «kolędy!!! Niech radość świąt Bożego Narodzenia znajdzie wyraz w naszych rodzinach we wspólnym śpiewaniu kolęd. Dziś zamieszczamy teksty najbardziej popularnych z nich. Te same kolędy znajdą państwo na płycie dołączonej w najbliższy wtorek do » Naszego Dziennika «".

Krajową Radę od lat naciska w tej sprawie Rafał Maszkowski, informatyk i badacz Radia Maryja. Sam monitoruje program stacji o. Rydzyka i jest w stanie wskazać wszystkie zakazane reklamy. Np. w jednym tygodniu doliczył się 27 reklam "Naszego Dziennika" i siedmiu, w których o. Rydzyk zachęcał do szukania klientów dla szkoły należącej do jego fundacji Lux Veritatis.

Maszkowski od KRRiT domagał się - zgodnie z ustawą o RTV - zakazania nadawania reklam przez Radio Maryja, a gdyby to nie poskutkowało, nawet kary pieniężnej czy wręcz cofnięcia koncesji. Bez skutku.

Poprzednia Rada (w której zasiadali wyłącznie przedstawiciele PiS, LPR i Samoobrony, czyli obrońcy Radia Maryja, bo skargi na Radio oddalali i przewlekali w nieskończoność postępowania w sprawach nawet tak ewidentnych jak wyemitowany w radiu antysemicki felieton Stanisława Michalkiewicza) zarządziła monitoring radiostacji, ale doszła do wniosku, że "analiza nagrań nie wykazała na antenie Radia Maryja przekazów będących reklamą".

Raz tylko w 2007 r. - po wielu skargach Maszkowskiego - szefowa Rady Elżbieta Kruk zwróciła się do Radia Maryja, aby dostosowało działalność do obowiązującej koncesji. Stacja zobowiązała się zastosować do wskazań, ale reklamy nie zniknęły. Potem KRRiT ogłosiła, że Radio Maryja jest jedyną rozgłośnią ogólnopolską, która nie łamie koncesji.

Obecna Krajowa Rada (zasiadają w niej przedstawiciele PO, PSL i SLD) zamówiła monitoring w sierpniu, zaraz po ukonstytuowaniu się, bo w biurkach po poprzednikach zastała cały plik skarg na rozgłośnię o. Rydzyka, w tym także te dotyczące reklam. "Nasz Dziennik" od razu zaatakował Radę, twierdząc, że jej działania przypominają "cenzurę z czasów PRL".

Szef KRRiT Jan Dworak w wywiadzie dla "Gazety" zadeklarował, że jeśli monitoring potwierdzi łamanie koncesji poprzez emitowanie reklam, Rada "może zażądać zaprzestania tego, ukarać grzywną. A w ostateczności, gdyby te praktyki się nasiliły, odebrać koncesję". I dodał: "Nie ma w nas chęci - we mnie na pewno nie - szczególnego traktowania tego nadawcy. Nie zawahamy się przed podjęciem właściwych kroków".

Po tym wywiadzie prezes PiS Jarosław Kaczyński uznał, że Dworak "stawia się w roli cenzora".

- Do widzenia, z Panem Bogiem, nic pani nie pomogę - powiedziała "Gazecie" pytana o komentarz w sprawie nadawania reklam siostra, która odebrała wczoraj telefon w sekretariacie rozgłośni o. Rydzyka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 40 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    55 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':