http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ponad 100 osób zatrzymanych za dziecięcą pornografię w Hiszpanii

gal
2010-10-08, ostatnia aktualizacja 2010-10-08 15:13

Hiszpańska policja zatrzymała w piątek ponad 100 osób podejrzewanych o rozpowszechnianie w internecie dziecięcej pornografii. Jest wśród nich dwóch policjantów.


fot. AG
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Jak informuje hiszpańskie MSW, aresztowano już 57 osób, wobec kolejnych 47 toczy się dochodzenie. Są wśród nich dyrektorzy firm, bezrobotni, informatycy, studenci oraz dwaj policjanci.

Większość materiałów umieszczał w sieci prawdopodobnie ich madrycki producent, z zawodu ogrodnik, który fotografował między innymi swoje niepełnoletnie kuzynki. Policja namierzyła 125 odbiorców zdjęć (były na nich głównie dzieci z Ameryki Południowej i Europy Wschodniej), konfiskując ponad 40 laptopów i 300 twardych dysków. Była to jedna z największych operacji wymierzonych w osoby wymieniające się dziecięcą pornografią za pośrednictwem sieci P2P (peer-to-peer).

W ciągu ostatnich pięciu lat w podobnych sprawach zatrzymano w Hiszpanii około 1200 osób. Policja korzystała przy tym z hiszpańskiego programu komputerowego Hispalis, który znajduje osoby wyszukujące w internecie pornografię dziecięcą, a następnie monitoruje ich zachowania (w 2006 r. pomógł on namierzyć grupę polskich pedofilów). Tym razem użyto nowego norweskiego programu NordicMule, który pozwala śledzić P2P.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':