Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjęła uchwałę dotyczącą zaangażowania się mediów publicznych w kampanie polityczne. Uznała to za niedopuszczalne i sprzeczne z zasadą bezstronności zawodu dziennikarza.
Choć w uchwale nie padają nazwiska, wiadomo, że chodzi m.in. o dwóch
PiS-owskich dyrektorów: Jacka Sobalę, szefa radiowej "Trójki" i Stanisława Janeckiego - wiceszefa TVP1. Obaj stracili już swojej funkcje - Sobala przed wyborami, Janecki dopiero po. A stara Krajowa Rada - zdominowana przez PiS - w ogóle nie zajęła się tą sprawą, choć już 10 lat temu ówczesna Krajowa Rada przyjęła uchwały zabraniające dziennikarzom i dyrektorom w mediach publicznych angażowania się w kampanie wyborcze.
I Sobala, i Janecki zaangażowali się w kampanię po stronie kandydata PiS Jarosława Kaczyńskiego. Sobala pojawił się na wiecu "Gazety Polskiej", który był de facto wiecem poparcia dla kandydata PiS. A Janecki opublikował w "Fakcie" "pięć powodów, dla których wygrać powinien prezes PiS".
"W związku z powtarzającymi się w ostatnich miesiącach sytuacjami publicznego angażowania się w kampanie polityczne członków władz mediów publicznych
KRRiT przypomina, że zaangażowanie takie jest nie do pogodzenia z zasadą bezstronności, obowiązującą szczególnie publiczne rozgłośnie radiowe i telewizyjne" - czytamy w uchwale Rady. "Zarówno członkowie zarządów jak i osoby pełniące inne funkcje kierownicze w publicznym
radiu i telewizji (zwłaszcza kierujące pracą redakcyjną) nie powinny angażować się w działania mające charakter kampanii politycznej. Niedopuszczalny jest aktywny udział w wiecach i demonstracjach politycznych, a także publiczne wsparcie kandydatów i organizacji politycznych."