http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podsłuchy mniej tajne

es, pap
2010-10-02, ostatnia aktualizacja 2010-10-01 20:26

Służby nie mają prawa odmawiać podania informacji statystycznej o podsłuchach. Społeczeństwo ma prawo do kontrolowania ich działalności - orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny.

Gmach NSA przy ulicy Boduena w Warszawie
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Gmach NSA przy ulicy Boduena w Warszawie
ZOBACZ TAKŻE
Wyrok dotyczy CBA, ale de facto wszystkich służb, bo wszystkie działają na podstawie tego samego przepisu ustawy o ochronie informacji niejawnych, który oceniał NSA.

Sprawę wywołała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która w kwietniu zeszłego roku zwróciła się do wszystkich służb stosujących podsłuchy i do Sądu Okręgowego w Warszawie o podanie informacji o:

- liczbie wniosków o zgodę na podsłuch operacyjny (zakładany bez konieczności wszczęcia postępowania karnego); - liczbie zgód sądu na te podsłuchy; - liczbie podsłuchów założonych bez uprzedniej zgody sądu (w tzw. przypadkach niecierpiących zwłoki); - liczbie odmów sądu zalegalizowania takiego podsłuchu;

- liczbie poleceń szefów służb o protokolarnym, komisyjnym zniszczeniu materiałów zgromadzonych podczas stosowania niezalegalizowanego podsłuchu; - liczbie wniosków o przedłużenie czasu trwania podsłuchu poza określony przez sąd okres.

Pytania dotyczyły okresu od 3 sierpnia 2006 r. do 31 marca 2009 r., z podziałem na poszczególne lata.

Wszystkie służby odmówiły informacji. Uznały, że wszystko, co dotyczy podsłuchów, nawet informacja statystyczna, jest tajne.

Fundacja Helsińska odwołała się od tych odmów do sądu administracyjnego. Wczoraj sprawę odmowy CBA - przegraną przez Fundację w pierwszej instancji - rozpatrzył NSA. Występująca w imieniu fundacji adwokat Beata Czechowicz argumentowała, że ujawnienie informacji statystycznej o liczbie podsłuchów nie może stanowić takiego "istotnego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa", a tylko wtedy - wedle ustawy o ochronie informacji niejawnych - wolno informację uznać za "ściśle tajną". A informacje statystyczne mogą pokazać, czy służby nie szafują podsłuchami i nie naruszają konstytucyjnego prawa do ochrony prywatności.

- Działania służb specjalnych powinny podlegać społecznej kontroli, a liczba prowadzonych kontroli operacyjnych powinna być znana - powiedziała wczoraj, uzasadniając wyrok, sędzia Irena Kamińska.

Wyrok oznacza, że sprawa wróci do sądu wojewódzkiego, a CBA będzie musiało wydać nową decyzję - podać informacje statystyczne lub odmówić. Jeśli odmówi - wszystkich lub niektórych - będzie musiało uzasadnić, dlaczego ich ujawnienie "może spowodować istotne zagrożenie dla podstawowych interesów Rzeczypospolitej Polskiej".

W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem zmian przepisów dotyczących podsłuchów. M.in. przewiduje się w nim obowiązek corocznego podawania przez prokuratora generalnego informacji statystycznej. Ale bardzo okrojonej w stosunku do tej, o którą wnioskowała do służb fundacja. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, nie będzie już podstawy prawnej do żądania od służby szerszej informacji statystycznej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':