http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

USA znów mogą finansować badania nad komórkami macierzystymi

Mariusz Zawadzki, Waszyngton
2010-09-30, ostatnia aktualizacja 2010-09-29 19:14

Ampułka zawierająca zarodkowe komórki macierzyste
Ampułka zawierająca zarodkowe komórki macierzyste
Fot. RICHARD LEWIS AP

Sąd apelacyjny w Waszyngtonie zawiesił zakaz finansowania przez państwo badań nad embrionalnymi komórkami macierzystymi, który miesiąc temu zaszokował naukowców i rząd Baracka Obamy

Centrum Onkologii na Ursynowie
Fot. Robert Kowalewski / AG
Centrum Onkologii na Ursynowie
Wyrok do końca był wielką niewiadomą, bo w poniedziałek trzej sędziowie sądu apelacyjnego ostro przepytywali zarówno zwolenników zakazu badań, jak też prawników Departamentu Sprawiedliwości, którzy byli mu przeciwni. We wtorek sędziowie przychylili się do zdania tych ostatnich i zawiesili zakaz badań orzeczony miesiąc temu przez przewodniczącego sądu federalnego w Waszyngtonie Royce'a C. Lambertha.

Wtorkowa decyzja nie jest ostateczna - obowiązuje do rozstrzygnięcia procesu, jaki przeciwnicy badań nad komórkami embrionalnymi wytoczyli przed sądem w Waszyngtonie rządowi USA. Jak szacują prawnicy, może on potrwać nawet rok.

Spór o eksperymenty na komórkach macierzystych ludzkich zarodków dzieli Amerykę od wielu lat i nie skończy się zapewne nigdy. Naukowcy i lewica argumentują, że komórki te, które potencjalnie mogą się rozwinąć w dowolne komórki ludzkiego ciała, są największą nadzieją na leczenie wielu nowotworów, choroby Parkinsona czy Alzheimera (mogłyby np. zastąpić zdegenerowane komórki w mózgu chorego). Jednak w procesie hodowli komórek macierzystych giną ludzkie zarodki, czego nie chcą zaakceptować konserwatyści i kościoły chrześcijańskie.

9 marcu 2009 roku, w drugim miesiącu urzędowania w Białym Domu, prezydent Barack Obama w specjalnym rozporządzeniu nr 13505 zniósł poważne ograniczenia finansowania badań komórek macierzystych z publicznych pieniędzy, które w 2001 r. wprowadził jego poprzednik George Bush. Obama argumentował, że badania te muszą być prowadzone dla dobra ludzkości.

Sędzia Lamberth, który miesiąc temu niespodziewanie zawiesił prezydenckie rozporządzenie, okazał się bardziej radykalny niż Bush, bo jego decyzja oznaczała całkowity zakaz finansowania badań przez państwo. Powołał się na uchwaloną w 1996 r. przez Kongres tzw. poprawkę Dickeya-Wickersa, która stanowi, że "badania, w których ludzki embrion jest niszczony, wyrzucany lub świadomie poddany ryzyku zniszczenia lub uszkodzenia nie mogą być finansowane z publicznych pieniędzy".

Prawnicy Obamy interpretują poprawkę Dickeya-Wickersa w dość pokrętny sposób. Wyjaśniają mianowicie, że rząd USA finansuje jedynie badania nad komórkami macierzystymi wcześniej uzyskanymi z embrionów. Samo zaś przygotowanie tych komórek z embrionów - zwykle zabójcze dla embrionów - jest opłacane z prywatnych, a nie publicznych, pieniędzy.

Sędzia Lamberth odrzucił tę interpretację, na nowo rozpalając debatę.

- Miliony ciężko chorych ludzi cierpi i czeka na leczenie, ale sąd w Waszyngtonie odmawia im pomocy w imię przechowywania w nieskończoność embrionów, które leżą gdzieś zamrożone i nigdy nie zostaną przeniesione do łona kobiety. To szaleństwo i skrajne okrucieństwo - komentował dziennikarz Bonnie Erbe, którego ojciec umarł na raka kilka lat temu.

W poniedziałek przed sądem apelacyjnym prawnicy rządowi argumentowali, że utrzymanie zakazu Lambertha oznacza zarzucenie 24 projektów badawczych, a zainwestowane w nie miliony zostaną zmarnowane. Od 2001 r. rząd USA wydał na badania komórek embrionów 546 mln dolarów.

Przychylny dla Białego Domu wyrok sądu apelacyjnego nie oznacza wcale, że naukowcy i prezydent Obama mają rok spokoju do zakończenia procesu w Waszyngtonie. Sędzia Lamberth dalej go nadzoruje, i jeśli uzna, że przeciwnicy badań przedstawili jakieś nowe, przekonujące argumenty, może znów - jeszcze przed ogłoszeniem wyroku - rozporządzenie Obamy zawiesić.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':