Romaszewska swą decyzję tłumaczy tym, że poglądy prezydenta Bronisława Komorowskiego na wzorce osobowe i obywatelskie, rozbiegają się z jej przekonaniami. Kapituła OOP - napisała Romaszewska z piśmie przesłanym we wtorek PAP - jest ciałem honorowym powoływanym przez prezydenta. Jak podkreśliła, prezydent "dobiera jej członków kierując się ich obiektywizmem, niezależnością i dorobkiem całego życia", a zadaniem Kapituły jest "promowanie wartości moralnych i postaw obywatelskich, które mogą stanowić wzorce osobowe dla polskiego społeczeństwa".
Romaszewska, b. opozycjonistka, żona senatora
PiS Zbigniewa Romaszewskiego podkreśliła, że została powołana do Kapituły decyzją prezydenta Lecha Kaczyńskiego, "którego hierarchię wartości w powyższych sprawach, a także politykę historyczną w znacznej części podzielała".
"Wydaje się, że obecne poglądy prezydenta Bronisława Komorowskiego na to, jak powinny wyglądać w Polsce promowane za pomocą odznaczeń wzorce osobowe i obywatelskie, rozbiegają się, z moimi przekonaniami, zaś toczenie w tej sprawie sporów byłoby gorszące i dezawuowałoby wysokie odznaczenie państwowe. Z tego względu zdecydowałam o ustąpieniu z pełnionych honorowo funkcji" - oświadczyła.
Romaszewska powołana została w skład Kapituły OOP w czerwcu 2007, natomiast funkcję kanclerza Kapituły pełniła od początku lutego 2009 r. Jak poinformowała decyzję o rezygnacji z zasiadania w Kapitule OOP podjęła z dniem 28 września.
Order Odrodzenia Polski - ustanowiony w 1921 r. - nadawany jest za wybitne zasługi w służbie państwu i społeczeństwu, a zwłaszcza za wybitne osiągnięcia w działalności publicznej podejmowanej z pożytkiem dla kraju.
Z kapituły odszedł też Ryszard Bugaj. B. opozycjonista i b. polityk Unii Pracy, doradca ekonomiczny prezydenta Lecha Kaczyńskiego tłumaczył swoją decyzję "dystansem w stosunku do wyborów" dokonywanych przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Oświadczył, że zrezygnował z zasiadania w Kapitule przed kilkoma dniami. Napisał w tej sprawie list do prezydenta w formie e-mailowej. - Gdy zasiada się w Kapitule Orderu, która z natury rzeczy musi brać pod uwagę w swoich decyzjach pewne uwarunkowania etyczne, to bardzo istotna jest bliskość na poziomie wartości do osoby prezydenta, który ostatecznie przyznaje odznaczenia. Nie kryję, że mam tutaj rozbieżność ze sposobem, w jaki pan prezydent ocenia różne rzeczy - wyjaśnia Bugaj.
- Nie traktuję tego jako jakiegoś ostrego protestu, ale dystansu w stosunku do tych wyborów, które obserwuje w zachowaniu prezydenta - powiedział. Bugaj został powołany do Kapituły 31. października 2008 r.