http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Hobbit w Polsce, czyli w Śródziemiu?

jer, BBC NEWS
2010-09-27, ostatnia aktualizacja 2010-09-27 19:00

Z przeniesieniem produkcji nowego filmu "Hobbit" do Europy Wschodniej nie byłoby najmniejszych problemów - ogłosił ostatnio zdenerwowany Peter Jackson, autor filmowej sagi "Władca pierścieni".

Reżyser i producent kolejnej ekranizacji prozy J. R. R. Tolkiena w otwartym liście zapowiedział wycofanie się z dalszej pracy w rodzinnej Nowej Zelandii. Powodem ma być konflikt ze związkami zawodowymi aktorów, domagających się renegocjacji wynagrodzeń. Związki (brytyjskie, kanadyjskie, australijskie, amerykańskie) wezwały aktorów, by powstrzymali się od pracy aż do zakończenia konfliktu.

Producenci filmu nie zamierzają jednak dyskutować. Jackson zbywa wszelkie żądania ostrymi słowami. Sugeruje, że cała awantura płacowa to sprawka australijskiego przemysłu filmowego, usiłującego zyskać większe wpływy w Nowej Zelandii. "Wygląda na to, że nasz przerośnięty australijski kuzynek sypie nam piasek do oczu, czy raczej oportuniści usiłują wykorzystać nasz przemysł filmowy do własnych celów politycznych" - mówi reżyser i dodaje: "Jeśli Hobbit ruszy na Wschód, do Europy Wschodniej spodziewajcie się długiej, bolesnej posuchy budżetowej w nowozelandzkiej kinematografii". Jackson podkreśla jednocześnie, że nigdy nie był wrogiem związków zawodowych, nigdy nie oszczędzał na współpracownikach, a swoje ekipy zawsze starał się traktować uczciwie i po partnersku.

Czy "Hobbit" wywędruje zatem do Europy Wschodniej razem ze sporą częścią budżetu Nowej Zelandii? Polskie plenery bywały już wykorzystywane w superprodukcjach Bollywoodzkich (tatrzańskie Regle "grały" na przykład jako góry Kaszmiru). Czy tym razem Polska stanie się Tolkienowskim Śródziemiem?



Dwuczęściowy projekt filmowy nie otrzymał do tej pory gwarancji finansowych od hollywoodzkich partnerów - New Line Studio i MGM. Produkcja była już wielokrotnie odraczana, co skłoniło Guillermo del Toro (reżysera "Labiryntu Fauna" i cyklu "Hellboy") do wycofania się z projektu (funkcję reżysera przejął wówczas Jackson). Obecnie rozpoczęcie zdjęć planowane jest na 2011 rok.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 21 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':