http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Belgijski Kościół przytłoczony skandalami pedofilskimi

Tomasz Bielecki, Bruksela
2010-09-23, ostatnia aktualizacja 2010-09-22 18:43

Belgijscy biskupi spierają się o celibat, a katolicy coraz szybciej uciekają z Kościoła. - Głównym impulsem są skandale pedofilskie. Podczas jednego dnia "Wypisz się z Kościoła" w Antwerpii zebraliśmy 80 deklaracji - mówi Bjorn Siffer.

Były prymas Belgii, kardynał Godfried Danneels. Zdjęcie z 2005 roku
Fot. Virginia Mayo AP
Były prymas Belgii, kardynał Godfried Danneels. Zdjęcie z 2005 roku
SERWISY
Bjorn Siffer kieruje flamandzkim Towarzystwem Świecko-Humanistycznym, które pomaga Belgom w formalnym wypisywaniu się z Kościoła katolickiego, czyli wykreślaniu swych danych z ksiąg parafialnych. Podobna organizacja działająca na walońskim południu Belgii twierdzi, że w tym roku pomogła w apostazji już 869 katolikom.

- W poprzednim roku z naszej pomocy skorzystało 380 osób, podczas gdy w 2009 r. tylko 66. Wypisujący się z Kościoła od wielu lat nie zgadzali się też na nauczaniem o rozwodach, antykoncepcji czy też gejach. Jednak to doniesienia o przestępstwach pedofilskich księży stają się katalizatorem dla podejmowania ostatecznych decyzji o odejściu - tłumaczy Daniel Leclerq z walońskiej Federacji Przyjaciół Świeckości.

Belgijski Kościół nie potrafi podnieść się po skandalach pedofilskich, które spadły nań w ostatnich miesiącach. Afery rozwijają się podobnie jak w wielu innych krajach - zaczęło się od jednego głośnego ujawnienia przestępstwa prominentnego członka Kościoła (były bp Brugii przyznał się w kwietniu do molestowania krewniaka), za czym poszły masowe skargi nadsyłane do niezależnej, choć wspieranej przez Kościół komisji Petera Adriaenssensa.

Przed tygodniem opublikowała ona raport o 475 skargach z powodu molestowania seksualnego i 13 samobójstwach wśród ofiar. Belgijski Kościół przepraszał publicznie ofiary księży, ale z ogromnym trudem przychodzi mu przyznanie się do rozmyślnego tuszowania przestępstw przez biskupów, i to mimo iż niedawno media ujawniły nagrania kard. Godfrieda Danneelsa, jak namawia ofiarę byłego biskupa Brugii do milczenia (sam kardynał już za to przeprosił). Nadal też bez odzewu pozostają apele o odszkodowania wobec ofiar oraz ujawnienie nazwisk księży pedofilów, których przestępstwa przedawniły się w prawie kościelnym i cywilnym.

Natomiast na fali debat o pedofilii aż trzech biskupów z Belgii wypowiedziało się przeciw zasadzie przymusowego celibatu dla wszystkich księży. Postulaty wyświęcania żonatych mężczyzn zgłaszało w ostatnich latach także kilku kardynałów, ale Benedykt XVI ponoć już postanowił, że ta sprawa nie zostanie rozstrzygnięta za jego pontyfikatu.

- Najpierw zajmijmy się zadośćuczynieniem ofiarom księży. Potem będziemy mogli rozpocząć debatę o bezżenności - mówił wczoraj rzecznik episkopatu. Zdaniem ekspertów sam celibat nie wywołuje ciągot pedofilskich, lecz wizja bezżennego życia może przyciągać do seminariów kandydatów niedojrzałych bądź zaburzonych psychoseksualnie.

W niedawnym sondażu dla dziennika "Le Soir" 60 proc. Belgów zadeklarowało, że są katolikami (72 proc. w 1980 r.), ale tylko 14 proc. praktykującymi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':