Miesiąc temu odwołano uroczystość odsłonięcia mogiły - wtedy wymalowano na niej czerwone gwiazdy, a obok ustawiła się kilkunastoosobowa pikieta z hasłami "Hańba", "Platforma sprzedała Polskę". Wśród demonstrantów byli m.in. politycy związani z
PiS.
Szef Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, pomysłodawca upamiętnienia mogiły: - Brak mi słów. Powiem jedno: nie będziemy rejterować przed chamstwem. Oczyścimy mogiłę z czerwonej farby i zorganizujemy oficjalne odsłonięcie, terminu na razie nie podam
Napisy odkrył wczoraj rano Piotr Wyszyński z Urzędu Miasta w Zielonce. - Jest mi po ludzku wstyd - mówi. - Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury. To jest ordynarne uprawianie polityki na grobach.
Prawosławny krzyż i 22 granitowe bagnety stanęły w miejscu, gdzie odkryto szczątki 22 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w 1920 r. w Bitwie Warszawskiej. Ogółem pod Ossowem zginęło 25 tys. bolszewików.
Mogiła miała być symbolem pojednania i wspólnej refleksji nad losem narodów polskiego i rosyjskiego, które ucierpiały przez komunizm. Pomysł realizowany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wspierał - jeszcze jako marszałek Sejmu - Bronisław Komorowski.
Przeciwko mogile pierwsze zaprotestowały "Nasz Dziennik" i
Radio Maryja. "Komorowski funduje pomnik najeźdźcom" - to jeden z tytułów w gazecie ojca Rydzyka.
15 sierpnia przed uroczystym odsłonięciem, na które zaproszono m.in. rosyjskiego ambasadora, ktoś namalował na mogile czerwone gwiazdy. Od rana kilkanaście osób stało z hasłami "Platforma sprzedała Polskę", "Polska gore". Krzyczeli: "Hańba!". Wśród demonstrujących była Hanna Wujkowska (była doradcą rządu PiS ds. rodziny, potem doradcą ministra Giertycha, jest publicystką "Naszego Dziennika") oraz działacz PiS z Pomorza Waldemar Bonkowski.
Zdecydowano o odwołaniu uroczystości. Samochód z rosyjskim ambasadorem zawrócono kilkaset metrów przed pomnikiem. - Było nam głupio - mówi Wyszyński (urząd miasta brał udział w przygotowaniu uroczystości). - Ambasador zareagował spokojnie, powiedział: "Rozumiem" i odjechał.
Od tego czasu nie podano nowego terminu odsłonięcia mogiły. Nieoficjalnie wiemy, że organizatorzy chcieli odczekać do listopada. Co teraz?
Wyszyński: - Nie wiem. To jest mocna, olejna farba. Będziemy sprawdzać, czy da się ją zmyć z granitu. Nie wygląda to dobrze.
Sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert: - Zapewniam, że tę mogiłę odnowimy. I uroczystości się odbędą. Każdy żołnierz ma prawo do grobu, z wyjątkiem zbrodniarzy wojennych. To prawo moralne, a także obowiązek wynikający z umów międzynarodowych. Dotyczy ono także żołnierzy armii agresora, naszych wrogów. Zresztą to prawo obowiązuje również wobec rozsianych na całym świecie mogił polskich żołnierzy, którzy nie zawsze traktowani byli jako sojusznicy czy wyzwoliciele.
Budowę mogiły krytykował m.in. poseł PiS Zbigniew Girzyński (na swoim blogu napisał: "Dlaczego za nasze pieniądze jest budowany cmentarz dla żołnierzy bolszewickich? Ciało każdego zmarłego po śmierci zasługuje na szacunek, ale niech za ten szacunek i cmentarz płacą Rosjanie, a nie my!"). Co sądzi o profanacji mogiły? - To skandal, że służby Donalda Tuska nie potrafią zapewnić porządku i zapobiec aktom wandalizmu. Szef
MSWiA Jerzy Miller powinien stracić pracę.
Przeciwni mogile nie są mieszkańcy Ossowa. Sami pomogli znaleźć archeologom to miejsce. Od lat we Wszystkich Świętych palili tu znicze. Mimo to "Nasz Dziennik" pisał: "Niedowierzanie i gniew - takie emocje towarzyszą mieszkańcom Ossowa" i: "Przeciwko pomnikowi protestowali mieszkańcy".
Ignacy Rudnicki. - Żyję w Ossowie od urodzenia. Z opowieści rodziców wiadomo było, że tam oni leżą. Nie mogli archeolodzy znaleźć dzień, dwa, tydzień, to im wskazałem. Wykopali kości oczyszczone do białego. I ludzie chodzili, widzieli, że tam leżą ludzie, nie psy. I że mogiła być powinna.
Grażyna Więch, sołtys Ossowa: - Od zawsze ludzie wiedzieli, że tu jest ten grób. Jak zdarzała się woda, to i kości wypływały. Dwa lata temu było u mnie pierwsze spotkanie, przyszli starsi mieszkańcy i historycy. Ludzie spokojnie porozmawiali, powspominali, kawy się napili i rozeszli w pokoju. Nie my robimy ten hałas na cały świat.