Samolot został wczoraj przekazany Polsce. To identyczna jednostka jak ta, która rozbiła się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Został wyremontowany kadłub samolotu, oprzyrządowanie silników, zmodernizowane zostały też awionika oraz wnętrze. - Przeprowadzono cały kompleks prób naziemnych i lotnych, w tym z załogą zleceniodawcy, Ministerstwa Obrony Polski - poinformował dyrektor zakładów Awiakor Aleksiej Gusiew.
Tu-154 najprawdopodobniej będzie służył polskim ViP-om. Po katastrofie co prawda pojawiły się głosy, że powinien być sprzedany albo służyć np. do przewozu żołnierzy, jednak szef
MON Bogdan Klich uznał, że maszyna jest w pełni bezpieczna, a prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że nie widzi powodów, dla których miałby nie latać tym samolotem.