- Zaufanie do polityki najłatwiej zbudować na poziomie samorządu - premier
Donald Tusk podkreślił znaczenie wyborów samorządowych. I podał datę wyborów - 21 grudnia. II tura w dogrywce między kandydatami na prezydenta, burmistrza czy wójta wypadnie 5 grudnia. - Z satysfakcją przyjąłem opinię Państwowej Komisji Wyborczej, że jest to termin optymalny z punktu widzenia możliwości organizacyjnych. Na pogodę wpływu nie będziemy mieli, ale mam nadzieję, że frekwencja w tych wyborach nie będzie mniejsza niż w ostatnich wyborach czy to prezydenckich, czy to parlamentarnych - powiedział Tusk. Dodał, że wybory samorządowe w Polsce zdobyły swoją rangę. - Biorąc pod uwagę autorytet, jakim cieszą się przynajmniej niektórzy samorządowcy, wyniki, jakie otrzymują niektórzy prezydenci, wójtowie pokazują, że zaufanie do polityki stosunkowo najłatwiej zbudować na poziomie samorządu - mówił premier. Chwalił samorządowców: - Premierzy, prezydenci, marszałkowie Sejmu, że wymienię choćby tę trójkę, możemy tylko pozazdrościć niektórym samorządowcom skali poparcia, jakie uzyskują w swoim miejscu zamieszkania - powiedział Tusk.
Zgodnie z ordynacją wyborczą, szef rządu miał do 13 października czas na ogłoszenie terminu tegorocznych wyborów samorządowych. Z kalendarza wyborczego wynika, że muszą się one odbyć między 14 listopada a 9 stycznia. Wówczas wybrani zostaną: wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, a także radni: gmin, powiatów i sejmików województw.
Kadencja wybranych cztery lata temu samorządowców zakończy się 12 listopada. Zgodnie z ordynacją premier zarządza wybory nie później niż na 30 dni przed upływem kadencji. Ich datę wyznacza w dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 60 dni po upływie kadencji rad.