http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Reforma uczelni. Tylko jeden kierunek bezpłatny i ....

Aleksandra Pezda
2010-09-15, ostatnia aktualizacja 2010-09-14 19:58

Więcej pieniędzy dla lepszych uczelni, nauczyciele akademiccy najwyżej na dwóch etatach - projekt ustawy reformującej szkolnictwo wyższe idzie do Sejmu.

Uniwersytet Wrocławski
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Uniwersytet Wrocławski
- 50 proc. polskich maturzystów idzie na studia. Zależy nam, aby polskie uczelnie były bardziej konkurencyjne na świecie i w Europie - mówiła minister nauki Barbara Kudrycka, zachwalając wczoraj swoją ustawę, u boku premiera. Rząd przyjął jej projekt już po raz kolejny, tym razem po konsultacjach w środowisku akademickim i teraz wyśle go do Sejmu.

Premier mówił, że chciałby, aby parlament tę ustawę szybko przyjął.

Może się uda, bo mijają już niemal trzy lata od początku dyskusji nad projektem. Były bunty i kontrowersje, minister z niektórych pomysłów ustąpiła, np. z likwidacji habilitacji jako stopnia naukowego.

Co zostało? - Studenci będą mieli prawo tylko do jednego bezpłatnego kierunku, za każdy następny zapłacą; tylko 10 proc. najlepszych na każdej uczelni dostanie szansę na drugi darmowy fakultet. - Uczelnie nie będą brać pieniędzy za egzaminy poprawkowe albo wydawanie suplementu do dyplomu czy rejestrację na kolejny rok studiów.

Naukowcy będą mogli pracować maksymalnie na dwóch etatach (już na drugi musi wyrazić zgodę rektor uczelni macierzystej), a wyższe stypendia otrzyma 30 proc. najlepszych doktorantów.

Po trzy wydziały czy instytuty albo ich konsorcja z danej dziedziny nauki (Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wydzieliło osiem dziedzin) dostaną ekstra pieniądze na badania, naukowców ze świata i stypendia.

Będą to Krajowe Naukowe Ośrodki Wiodące - czyli KNOW (z ang. wiedzieć). Nie ma znaczenia, czy z uczelni publicznych, czy prywatnych. Już w 2011 r. mają powstać cztery KNOW-y - każdy dostanie po blisko 20 mln zł rocznie.

Uczelniom będzie łatwiej organizować oryginalne kierunki studiów, ministerstwo zniesie sztywne ramy programowe, ma to doprowadzić do powstawania bardziej uniwersalnych, międzywydziałowych studiów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':