http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Merkel nie chce dobić Steinbach

bart
2010-09-15, ostatnia aktualizacja 2010-09-14 16:57

Kanclerz Angela Merkel proponuje Erice Steinbach, by została we władzach CDU. - Nie będziemy dobijać Steinbach - komentuje polityk chadecji

Niemcy. W Berlinie na posiedzeniu pod przewodnictwem kanclerz Angeli Merkel spotkał się niemiecki rząd
Fot. MICHAEL SOHN AP
Niemcy. W Berlinie na posiedzeniu pod przewodnictwem kanclerz Angeli Merkel...
SERWISY
Podczas poniedziałkowego posiedzenia władz CDU kanclerz miała oświadczyć, że ceni sobie pracę szefowej Związku Wypędzonych, i prosić, by nie opuszczała ona zarządu partii. Steinbach zapowiedziała odejście w zeszłym tygodniu po skandalu, jaki wybuchł po jej słowach sprzed tygodnia. Na zamkniętym posiedzeniu kierownictwa CDU Steinbach powiedziała, że Polska, przeprowadzając częściową mobilizację w marcu 1939 r., sprowokowała wybuch drugiej wojny światowej.

Według informacji "Gazety" reakcja najwyższych rangą polityków chadecji była zdecydowana m.in., że rozważania o winie Polski za wybuch wojny to "g... dyskusja". - Wystarczy tego - miał przerwać Steinbach inny wysokiej rangi polityk CDU. Nikt w jej obronie nie stanął.

Gdy sprawa wyszła na światło dzienne media zgodnie oskarżyły Steinbach o fałszowanie historii. Suchej nitki na szefowej Związku Wypędzonych nie zostawiali politycy lewicy, którzy domagają się jej odejścia z polityki. W CDU Steinbach popadła w całkowitą izolację.

Dlaczego w takim razie Merkel nie wyciąga konsekwencji za jej skandaliczne wypowiedzi, tylko prosi, by nie odchodziła z zarządu? - Kanclerz nie chce dobijać Steinbach, by kolejny raz nie zaczynać dyskusji o tym, że w partii wykańczany jest kolejny polityk o konserwatywnych poglądach. Same wypowiedzi wystarczająco ją pogrążyły - mówi nam polityk CDU. Jego zdaniem Merkel nie jedna się ze Steinbach, tylko wycisza awanturę.

Tymczasem niemiecka prasa spekuluje, że Merkel łagodzi spór ze Steinbach, bo boi się, że utraci poparcie wypędzonych i konserwatywnego elektoratu. Inna przyczyna to naciski polityków CSU, bawarskiej siostry CDU, którzy od lat stoją murem za Steinbach.

I w końcu Merkel może się obawiać, że Steinbach odejdzie z CDU do nowej ultrakonserwatywnej partii, która - gdyby powstała - mogłaby liczyć na głos nawet co piątego Niemca.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':