Chodzi o artykuł z lipca br., gdy gazeta napisała o korupcyjnych powiązaniach ministra pracy Erica Woertha z właścicielką koncernu L'Oréal Liliane Bettencourt. Miała ona też finansować kampanię wyborczą prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. "Le Monde" chce pozwać Pałac Elizejski, bo francuskie prawo zabrania "nastawać bezpośrednio lub pośrednio na tajemnicę dziennikarską" z wyjątkiem sytuacji, gdy czyni się to w imię ochrony "interesu publicznego".
Szef francuskiej policji przyznał, że służby specjalne wykryły źródło przepisu, ale dochodzenie nazwał "uprawomocnionym" i wyjaśnił, że było częścią "misji, jaką jest ochrona bezpieczeństwa instytucji państwowych" przez wywiad. Pałac Elizejski zaprzecza, by to on nakazał szukanie przecieku.
Źródło: Gazeta Wyborcza