http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ucieczka zbiorowa

Michał Ogórek
2010-09-12, ostatnia aktualizacja 2010-09-11 00:07

Ogórek na niedzielę

Michał Ogórek
fot.
Michał Ogórek

W PiS wymyślono sprytny plan ewakuacji partii. Jej członkowie znaleźli się bowiem w sytuacji bez wyjścia: pozostawanie w niej jest kompletnym szaleństwem, a uciec stamtąd nie ma dokąd. Nigdzie przecież w normalnym miejscu nie przyjmą kogoś z takim piętnem. Członkowie PiS postanowili więc z partii wzajemnie karnie się wyrzucić. Osoba wyrzucona z PiS wymazuje tym dużą część swojego poprzedniego otumanienia. Opinia publiczna zaczyna jej nieoczekiwanie współczuć; nie wiadomo dlaczego, bo dla członka PiS jest to przecież najlepsze, co może go spotkać. Na koniec, po wzajemnym ratunkowym wyrzuceniu się z partii wszystkich członków, zostanie w niej sam prezes, któremu pomóc już w żaden sposób nie można.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 24 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    86 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':