http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rodziny ofiar: Zabierzmy krzyż do Smoleńska

list
2010-09-10, ostatnia aktualizacja 2010-09-10 02:35

Rodziny 28 ofiar tragedii smoleńskiej zapraszają pozostałe na pielgrzymkę 10 października na miejsce katastrofy. Chcą tam zabrać krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego. Proszą żonę prezydenta, by im w tym pomogła. "Chcemy przejść te metry, których IM zabrakło, aby dolecieć do pasa lotniska" - piszą w liście do prezydentowej

Krzyż ustawiony przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Krzyż ustawiony przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w...
Przed Pałacem Prezydenckim
Fot. Czarek Sokolowski AP
Przed Pałacem Prezydenckim
Warszawa, 9 września 2010
List otwarty do Pani Prezydentowej Anny Komorowskiej

Szanowna Pani Prezydentowo!

Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej połączyła wielka tragedia. W tej samej chwili runął świat, którym żyliśmy do 10 kwietnia. Przyjaciele zaglądają nam w oczy, próbują pomóc. Bliżsi i dalsi znajomi okazują nam niezwykłą dobroć, ale nie mogą nas zrozumieć. My - żony, mężowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo ofiar - rozumiemy się bez słów.

Zamiast w ciszy własnych domów pojedynczo cierpieć i milczeć, postanowiliśmy zrobić coś razem; niekoniecznie dla natychmiastowego upamiętnienia ofiar takim czy innym pomnikiem, ale dla wspólnego wyrażenia naszej miłości i żałoby oraz prośby, aby nie deptać cichych ofiar poprzez pokusę zawłaszczania tej tragedii jako własnej. Dla nas - zwyczajnie i po prostu RODZIN - w tej tragedii nie ma ważniejszych ani mniej ważnych ofiar, gdyż wobec śmierci wszyscy są równi.

Naszym pragnieniem jest wspólne udanie się na pielgrzymkę do Smoleńska. Naszą intencją jest zaproszenie do wspólnej podróży wszystkich Bliskich 96 Ofiar, których 10 kwietnia spotkał ten sam smutny los.

Chcemy dotknąć ziemi, która przyjęła ostatni oddech naszych najbliższych. Wspólnie pomodlić się w miejscu, gdzie umarli. Być tam razem, by jeśli ta chwila okaże się dla kogoś za trudna, podać sobie nawzajem rękę w geście wsparcia, zrozumienia i jedności. Wierzymy, że ta podróż będzie służyła ukojeniu złych emocji, a nasze cierpienie znajdzie zrozumienie nawet u tych, którzy dziś w ferworze politycznej walki zdają się zupełnie go nie dostrzegać.

Może to wydać się odważne, ale chcielibyśmy do Smoleńska polecieć samolotem. Symbolicznie dokończyć tamtą niedokończoną podróż. Wylądować tam "za Nich" i "dla Nich". Wierzymy, że choć to trudne lotnisko, obie strony - i polska, i rosyjska - mogą i uczynią wszystko, aby lot był bezpieczny, jeśli wszyscy na każdym etapie swojego działania będą postępowali zgodnie z zasadami najwyższego poziomu odpowiedzialności. Chcemy po prostu przejść te metry, których IM zabrakło, aby dolecieć do pasa lotniska. Jest dla nas także niezmiernie ważne, aby okazać wdzięczność mieszkańcom Smoleńska, o których wiemy, że przychodzą na miejsce katastrofy, aby palić znicze i modlić się za naszych zmarłych.

Proponowana przez nas pielgrzymka zawiera wielki potencjał miłości i jedności. Wierzymy, że naszą inicjatywę podejmą wszystkie rodziny dotknięte wspólnym losem. Nasze przedsięwzięcie może też spełnić inne funkcje służące wspólnocie i pojednaniu.

Moglibyśmy zabrać ze sobą krzyż z Krakowskiego Przedmieścia, dla którego tak trudno znaleźć właściwe miejsce akceptowane przez wszystkich. Do Smoleńska, na miejsce najtragiczniejszego wydarzenia współczesnej historii Polski, zabralibyśmy w ten sposób wszystkie wylane pod tym krzyżem łzy i serdeczne cierpienie głęboko wzruszonych Polaków. Stanąłby tam, aby uświęcać miejsce tragicznej śmierci 96 wspaniałych ludzi.

Szanowna Pani Prezydentowo!

Wiemy, że w Pani życiu zawsze najważniejsza była Rodzina. Będziemy niezmiernie wdzięczni, jeśli właśnie w imię wartości rodziny zechce Pani objąć patronat nad naszą pielgrzymką do miejsca śmierci Naszych Ukochanych Bliskich. Prosimy, aby zechciała Pani pomóc nam w zorganizowaniu tej pielgrzymki, a następnie wzięła w niej udział jako nasz Honorowy Opiekun. Sądzimy, że dobrym terminem byłby 10 października - pół roku po tragedii.

Podpisały Rodziny Ofiar:



gen. Franciszek Gągor, gen. Andrzej Błasik, płk rez. Zbigniew Dębski, gen. dyw. Kazimierz Gilarski, adm. Andrzej Karweta, Stanisław Jerzy Komorowski, Barbara Maciejczyk, Justyna Moniuszko, gen. dyw. Stanisław Nałęcz-Komoronicki, ksiądz gen. brygady Adam Pilch, gen. broni Włodzimierz Potasiński, mjr Arkadiusz Protasiuk, Andrzej Przewoźnik, Bronisława Orawiec-Loeffler, Andrzej Kremer, Mariusz Kazana, Jolanta Szymanek-Deresz, Izabela Jaruga-Nowacka, Arkadiusz Rybicki, Stanisław Mikke, Paweł Janeczek, Jacek Surówka, Leszek Solski, Tadeusz Lutoborski, Andrzej Sariusz-Skąpski, Dariusz Jankowski, Katarzyna Piskorska, Janusz Krupski

  • 43 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    54 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':