http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Krzywonos niezgody

Maciej Sandecki, Gdańsk
2010-09-10, ostatnia aktualizacja 2010-09-10 10:54

Stowarzyszenie z Żukowa chce, by Henryka Krzywonos była honorowym obywatelem miasteczka. PiS protestuje

- Sława to pięć minut, a później lata opluwania. A ja po prostu chciałam się upomnieć o kolegów
Fot. Damian Kramski
- Sława to pięć minut, a później lata opluwania. A ja po prostu chciałam się...
Z inicjatywą wystąpiło stowarzyszenie Samorządna Gmina Żukowo. W środę doręczyło burmistrzowi Albinowi Bychowskiemu (bezpartyjny) pismo, w którym prosi, by wystąpił z taką inicjatywą na radzie miasta. W uzasadnieniu podało m.in., że Henryka Krzywonos jest mieszkanką gminy Żukowo, od lat mieszka w pobliskim Glinczu.

- Jest osobą rozpoznawalną w całym kraju i wielce zasłużoną - mówi Zbigniew Szewczyk, radny Żukowa, a zarazem szef stowarzyszenia. - Wszyscy znają jej rolę w czasie strajku w sierpniu 1980 roku. Została za to odznaczona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przyznano jej też tytuł Polki XX-lecia. Liczymy, że burmistrz poprze nasz wniosek.

Na razie zareagował lokalny PiS i wysłał pismo do władz Żukowa: "Pani Henryka Krzywonos-Strycharska jest osobą medialną, lecz jej wkład w rozwój gminy Żukowo jest niezauważalny. Naszym zdaniem nie należy nadawać honorowego obywatelstwa osobom, których transparentność podawana jest w wątpliwość i jest tematem dyskusji na szczeblu krajowym". - Nawet nie wiedziałem, że pani Krzywonos mieszka w naszej gminie - mówi Andrzeja Trepkowski, pełnomocnik powiatowy PiS. - Nie wiem, czym się zasłużyła dla lokalnej społeczności. Jest wielu innych mieszkańców gminy, którym ten tytuł się należy.

PiS do wniosku dołączył artykuł z biuletynu IPN, w którym napisano, że Henryka Krzywonos wcale nie rozpoczęła strajku tramwajarzy w sierpniu 1980 roku.

- My dołączyliśmy za to aż cztery załączniki, m.in. opinie mieszkańców o pani Henryce - odpowiada Szewczyk. - Bardzo się dziwię PiS-owi, że nie wiedzieli, że ona tu mieszka. Pani Henryka jest aktywna w naszym stowarzyszeniu, pomaga dzieciom, prowadziła przez wiele lat rodzinny dom dziecka, wspiera lokalne inicjatywy - np. wtedy, gdy staramy się o unijne pieniądze.

Inicjatywę stowarzyszenia skrytykował jednak nie tylko PiS. Stowarzyszenie Samorządna Gmina Żukowo będzie bowiem brało udział w jesiennych wyborach samorządowych, ma swego kandydata na burmistrza Żukowa. Jego szef Zbigniew Szewczyk jest liderem opozycji w radzie miasta, sam nie należy do żadnej partii, ale jego klub tworzą działacze PO.

- Bardzo szanuję panią Henrykę, ale trochę to wygląda tak, jakby stowarzyszenie chciało ją wykorzystać w kampanii wyborczej, uwikłać tę zasłużoną postać w bieżącą walkę polityczną - mówi Wojciech Kankowski, przewodniczący rady miasta, w której większość mają lokalni działacze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Burmistrz Albin Bychowski: - Nie wiem, co zrobię. Muszę się skonsultować z radnymi, to nie jest teraz najpilniejsza sprawa.

Krzywonos też podchodzi do sprawy z rezerwą. - Uważam, że nie jestem godna tego tytułu, choć oczywiście byłabym zadowolona, gdybym go dostała. Ja o ten tytuł nie zabiegałam, mieszkam na stałe w tej gminie dopiero od dwóch lat.

Krzywonos jako sygnatariusza Porozumień Sierpniowych jest od wielu lat honorową obywatelką Gdańska.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':