http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podatek opiekuńczy jest nieunikniony

Rozmawiała Dominika Wielowieyska
2010-09-08, ostatnia aktualizacja 2010-09-07 20:48

Rozmowa z Aleksandrą Wiktorow, byłą szefową ZUS

Aleksandra Wiktorow
Fot. Tomasz Wawer / AG
Aleksandra Wiktorow
ZOBACZ TAKŻE


Dominika Wielowieyska: Czy musimy wprowadzić nowe obowiązkowe ubezpieczenie opiekuńcze od ryzyka niesamodzielności, by w przyszłości móc sfinansować opiekę nad starszymi, niedołężnymi osobami?

Aleksandra Wiktorow: Problem osób starszych, którymi nie ma się kto zająć i dla których nie ma miejsca w domach opieki, na pewno będzie narastał. A jednocześnie jest pewne, że w budżecie nie będzie pieniędzy na sfinansowanie takiej opieki. I tu nikt nie może mieć żadnych złudzeń. Dlatego sądzę, że w dłuższej perspektywie wprowadzenie takiego podatku będzie nieuniknione.

Ale to oznacza, że znów rosną składki ZUS-owskie, które jeszcze niedawno były obniżane.

- Owszem, dlatego już wtedy - gdy rząd obniżał składkę rentową - apelowałam, aby to dokładnie przemyśleć, bo być może część albo całość tej składki powinna być właśnie zamieniona na ubezpieczenie opiekuńcze. Stało się inaczej. Zabrakło zastanowienia nad tym problemem. I teraz rządzący będą w bardzo trudnej sytuacji. Bo będą musieli powiedzieć ludziom, że wprowadzenie ubezpieczenia jest nieuniknione. To bardzo trudna operacja, więc spodziewam się, że ta decyzja nie zapadnie szybko.

W ten sposób można wprowadzać dowolną liczbę składek na kolejne cele społeczne i zawsze znajdzie się na to poważne uzasadnienie.

- Zgadzam się, to jest otwarcie furtki do nakładania kolejnych obciążeń. Ale to już kwestia umowy społecznej, na co decydujemy się płacić i jak wyglądają ubezpieczenia społeczne.

A może lepszym wyjściem byłoby zadbanie o kondycję finansową ZUS, by pieniądze na takie zasiłki znalazły się w przyszłości. Ale wtedy trzeba się zdecydować na poważną reformę finansów publicznych, podniesienie wieku emerytalnego, likwidację przywilejów emerytalnych.

- Owszem, ale tu nie chodzi tylko o kondycję ZUS, bo jest to ubezpieczenie z pogranicza ZUS i Narodowego Funduszu Zdrowia. Trzeba by także zrobić symulację, jak te zmiany w ubezpieczeniu zadziałają. Jakiś czas temu bardzo często zdarzało się, że rodziny zostawiały osoby starsze w szpitalach jak najdłużej. Mimo że pobyt w szpitalu wcale nie był potrzebny. Po prostu tak było wygodniej. Teraz to zjawisko nie jest powszechne, bo NFZ jest oszczędniejszy. Ale nadal występuje. Pytanie, czy nie taniej byłoby trzymać te osoby w domach opieki. Do tego potrzebne są odpowiednie symulacje kosztów.

Inna zmiana dotycząca ubezpieczenia opiekuńczego zakłada, że zasiłek opiekuńczy nie będzie wypłacany wszystkim osobom po 75. roku życia, ale tylko tym, które opieki potrzebują i są niesamodzielne.

- To też rozsądna propozycja, bo rzeczywiście zasiłek powinny otrzymywać osoby niedołężne. Dziś jest traktowany jako dodatek do emerytury. A tu znów napotkamy barierę polityczną - który polityk chciałby zmniejszać ludziom emerytury. Bo ta zmiana tak zostanie odebrana. Drugi problem polega na tym, że jeśli wprowadzi się ubezpieczenie opiekuńcze, to potem taki zasiłek powinien był wypłacany wszystkim potrzebującym, a nie tylko tym, którzy znajdą miejsce w domu opieki albo mają zapewnioną profesjonalną opiekę w domu. Ale także tym, o których troszczy się najbliższa rodzina. Taka reforma będzie więc wymagała dopracowania szczegółów, a to zajmie sporo czasu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją