W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla portalu
PiS Jarosław Kaczyński wziął się za wyliczanie luksusów, jakie
Lech Kaczyński zapewnił "panu Borusewiczowi". - Kiedy znalazł się na tak zwanym lodzie po klęsce partii, do której się przyłączył, to Lech Kaczyński sprawił, choć nie wywołało to entuzjazmu w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, że otrzymał pracę jako wicemarszałek województwa, że dostał gabinet,
samochód, sekretarkę - mówił szef PiS. - To Lech Kaczyński i ludzie PiS, zaczęli, szczególnie w 25. rocznicę powstania "Solidarności", powszechnie głosić, że to on,
Bogdan Borusewicz, był w istocie ojcem zwycięstwa - wyliczał. I ocenił, że przedtem "Borusewicz nie był szerzej znany". No i to dzięki Lechowi Kaczyńskiemu PiS wysunęło kandydaturę Borusewicza na senatora, a później wysunęło go na marszałka Senatu. A w dodatku w 2005 r. Kaczyński zaproponował mu mandat poselski, wiedząc że nie ma szans na mandat senatora, a kandydatem na marszałka będzie
Zbigniew Romaszewski. - A przecież mogłem Borusewicza wprowadzić w błąd, mówiąc mu, że zostanie marszałkiem, nie narażając się przy tym na złamanie słowa, bo wiedziałem, że się do Senatu nie dostanie - mówi Kaczyński.
- Nie będę tym samym odpłacał, ale jeśli chce się relacjonować wydarzenia historyczne, to trzeba uważać na osoby, które w tych wydarzeniach brały udział. Z takim ni to twórczym podejściem do historii trzeba uważać - mówił dziś Borusewicz. - Gdyby mnie nie było, ani mojej działalności, to by nie było ani premiera Jarosława Kaczyńskiego, ani przewodniczącego partii Jarosława Kaczyńskiego, więc trzeba mieć w życiu jakieś proporcje i ocenę swojej roli - dodał. I dalej: - Nie chcę przypominać, że kolanem go wcisnąłem na listę senatorów w Elblągu w 1989 roku, wbrew wszystkim, bo uważałem, że miał taki potencjał intelektualny, który nie mógł się marnować poza parlamentem.
Borusewicz dodał, że "nie będzie kontynuował dyskusji na tym poziomie". - Byłem często mylony z Jarosławem Kaczyńskim ze względu na pewne fizyczne podobieństwo. Mam nadzieję, że od tego momentu już takie pomyłki nie będą się zdarzały.