http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kamiński oskarżony o kierowanie nielegalną akcją CBA

Bogdan Wróblewski, Marcin Kobiałka, Rzeszów, pap
2010-09-03, ostatnia aktualizacja 2010-09-03 11:57

O przekroczenie uprawnień przez kierowanie nielegalną akcją CBA w resorcie rolnictwa, kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem w oparciu o nie poświadczenia nieprawdy, oskarżyła dziś rzeszowska prokuratura b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

Mariusz Kamiński
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Mariusz Kamiński
- W piątek skierujemy akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu i innym osobom. Taki jest plan rzeszowskiej prokuratury okręgowej - wcześniejsze informacje "Gazety" potwierdziła już wczoraj szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie Hanna Habało.

Inne oskarżone osoby to Maciej Wąsik zastępca Kamińskiego i dwaj dyrektorzy tzw. Zośki, czyli zarządu operacyjno-śledczego CBA za jego czasów. Oskarżonym grozi do 8 lat więzienia. Dziś wszyscy są poza Biurem. Zarzuty wiążą się z tzw. aferą gruntową, operacją CBA, która miała odkryć korupcję w Ministerstwie Rolnictwa kierowanym przez Andrzeja Leppera, wicepremiera w rządzie PiS.

Akcja skończyła się fiaskiem - na zarzutach powoływania się na wpływy w ministerstwie dla dwóch "załatwiaczy". Nie wiadomo, jak zakończy się ich proces, bo stawiając zarzuty Kamińskiemu, prokuratura uznała, że operacja także przeciwko nim była nielegalna. Według prokuratury - wynikało z ujawnionych w październiku 2009 r. zarzutów dla Kamińskiego - CBA stworzyło fikcyjną sprawę odrolniania ziemi za łapówki. Złamano prawo, bo rozpoczęto tajne działania bez wiarygodnej informacji o przestępstwie. Łamiąc kolejne przepisy, CBA wytworzyło i puściło w obieg sfałszowane dokumenty gminy Mrągowo i urzędu marszałkowskiego w Olsztynie. Za zgodą Kamińskiego i jego zastępcy Wąsika. Przed rokiem prokuratura informowała, że w tej sprawie wykryła "kilka przypadków zastosowania kontroli operacyjnej bez zgody prokuratora i sądu", czyli nielegalnych podsłuchów.

Kamiński nie przyznał się. - CBA nie pęka - ogłosił przed rokiem. Po przedstawieniu zarzutów zaatakował prokuraturę i rząd. Sugerował, że zarzuty to zemsta PO za ujawnienie tzw. afery hazardowej. Uderzył w Donalda Tuska, zarzucając, że to z kancelarii premiera po jego spotkaniu z premierem wyszedł przeciek palący tę operację. - Jeśli szef CBA kłamie, podważając wiarygodność premiera, to mamy do wyboru dwa warianty - albo premier zmienia szefa służb, albo szef służb zmienia premiera - komentował wtedy Tusk. I zdymisjonował Kamińskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    38 głosów

Wilk zły: tak myślą ci, co go nie znają

Rząd Norwegii urządza gigantyczną obławę aby zabić pięć z 20 występujących w tym kraju wilków

Rykoszety Rutkowskiego

Rutkowski próbuje odbudować swoją firmę. Pomaga sobie, nie komuś - mówi historyk sztuki, który przez Rutkowskiego spędził blisko rok za kratkami, choć był zupełnie niewinny

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':

  • Przygody Pana Michała, odc. 4-6
  • Dłużej do emerytury - kto będzie się musiał przekwalifikować?
  • Wykup mieszkań spółdzielczych i zakładowych - informator
  • Duży Format