http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Słowiańskie arie operowe"

Jacek Hawryluk
2010-09-04, ostatnia aktualizacja 2010-09-02 17:43

Piotr Beczała, Polska, Orkiestra Radiowa, Łukasz Borowicz, ORFEO

Tenor liryczny numer 1? Występuje w najsłynniejszych teatrach operowych, śpiewa z największymi gwiazdami, a solowe płyty nagrywa dla małej monachijskiej wytwórni Orfeo. I wcale nie tak często.

To dopiero drugi recital Piotra Beczały. Po znakomitej płycie „Salut” (2008) przynoszącej muzykę włoską i francuską nasz śpiewak zaproponował to, co kocha chyba najbardziej - muzykę słowiańską. Wypada zgodzić się z komentarzem Piotra Kamińskiego zamieszczonym w książeczce: „Trudno sobie wyobrazić lepszego ambasadora tej muzyki, bardziej niż on zdolnego połączyć w jedno dwa operowe kontynenty, »zachodnią « tradycję i jedyną w swoim rodzaju, słowiańską wrażliwość”.

Beczała nie tylko doskonale czuje repertuar rosyjski, czeski, polski, ale także z ogromną erudycją wciela się w poszczególne role. I nie tylko o perfekcję wykonania tu chodzi, o to, że wszystkie nuty są na swoim miejscu. Proszę przede wszystkim zwrócić uwagę na dykcję Beczały, na to, w jaki sposób łączy dźwięki ze słowem, jak dba o to, by opowiadana historia do wszystkich przemówiła.

Wybór arii jest znakomity. Z "naszych" oper mamy "Legendę Bałtyku" Nowowiejskiego, "Janka" Żeleńskiego oraz "Flisa", "Halkę" i "Straszny dwór" Moniuszki. Beczała pięknie śpiewa arię Leńskiego "Kuda, kuda" (z "Oniegina" Czajkowskiego) czy arię Księcia "Ustante v lovu..." (z "Rusałki" Dworzaka). Wymienianie tytułów nie ma sensu. Słuchanie interpretacji Beczały po prostu przynosi przyjemność, podobnie jak i inteligentnego towarzyszenia Polskiej Orkiestry Radiowej.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':