http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydent na Westerplatte: Tu runął świat

kospa, pap
2010-09-01, ostatnia aktualizacja 2010-09-01 10:20

Uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej rozpoczęły się o godzinie 4.40 rano na Westerplatte
Uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej rozpoczęły się o godzinie 4.40 rano na Westerplatte
Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

- Westerplatte było jednym z tych doświadczeń, które legło u podstaw determinacji w budowie nowego, lepszego świata europejskiego - mówił dziś rano prezydent Bronisław Komorowski podczas obchodów 71. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Bronisław Komorowski podczas przemówienia wygłoszonego na Westerplatte
Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta
Bronisław Komorowski podczas przemówienia wygłoszonego na Westerplatte
Na Westerplatte zorganizowano też inscenizację obrony polskiej placówki w roku 1939
Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta
Na Westerplatte zorganizowano też inscenizację obrony polskiej placówki w roku...
Uroczystości upamiętniające wybuch II Wony Światowej rozpoczęły się na Westerplatte o godzinie 4.40
Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta
Uroczystości upamiętniające wybuch II Wony Światowej rozpoczęły się na...
Prezydent przemawiał jeszcze przed świtem - w rocznicę ataku wojsk hitlerowskich na Polskę. Podczas uroczystości, po raz pierwszy w historii, odbyła się rekonstrukcja historyczna walk. Rozpoczęta o godz. 4.40 około półgodzinna inscenizacja przypomniała obronę placówki "Prom" 1 września 1939 r. na Westerplatte. Rekonstrukcja odbyła się na łące u podnóża Pomnika Obrońców Wybrzeża.

Po rekonstrukcji odbyła się oficjalna część obchodów 71. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Głos zabrali prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, prezydent Bronisław Komorowski, metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź oraz brytyjski historyk prof. Norman Davies. Po przemówieniach odczytano apel poległych. Kompania Marynarki Wojennej oddała trzy salwy honorowe. Rocznicowe uroczystości zakończyło złożenie wieńców i kwiatów pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Kawałek Polski, kawałek Europy

- Westerplatte - mówił Komorowski - "to ważny skrawek polskiej ziemi, ważny dla polskiego doświadczenia, ważny z punktu widzenia polskiej dumy i honoru. - Ale - jak zaznaczył - jest to także "ważny kawałek ziemi europejskiej''. - Westerplatte jest również ważnym źródłem szczególnego doświadczenia nie tylko dla Polaków i Niemców, ale i całej Europy - podkreślił Komorowski.

- Tutaj - mówił prezydent - runął świat, 71 lat temu wywróciło się wszystko, co było podstawą egzystencji narodów, państw, ludzi. Jak zaznaczył, to na Westerplatte "runął ład polityczny, zawaliły się państwa, rozpoczął się najstraszniejszy okres w dziejach Europy", który przyniósł stratę kilkudziesięciu milionów ludzi.

Miejsce, gdzie rozpoczęła się droga do wolności

- Jest coś szczególnego w scenariuszach dziejów pisanych przez Pana historii, bo przecież to w Gdańsku, na polskim wybrzeżu też jest ten wielki szmat ziemi, od którego rozpoczęła się skuteczna walka, skuteczna droga ku wolności - mówił prezydent.

W tym kontekście wspomniał wtorkowe obchody 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. - Zaledwie wczoraj obchodziliśmy piękną, radosną uroczystość przypomnienia rocznicy Porozumień Gdańskich, wspomnienia tych chwil, kiedy wielki, wspaniały zryw naszego narodu przyniósł wolność Polsce, ale przecież rozpoczął również erozję systemu komunistycznego, zakończył się runięciem Muru Berlińskiego - podkreślił Komorowski.

Nowy, lepszy świat

- Wspominając wydarzenia sprzed 71 lat - powiedział prezydent - warto widzieć w nich również potwierdzenie mądrości ojców założycieli Unii Europejskiej, którzy przecież mówili: nie było Europy, była wojna - ta wojna, która tu się rozpoczęła.

- Przecież to doświadczenie, także tu z Westerplatte, było doświadczeniem, które legło u podstaw determinacji w budowie nowego, lepszego świata europejskiego, w którym sąsiedzi nie muszą się siebie bać nawzajem, kiedy siła integracji, tego co wspólne powoduje, że wszyscy czują się bezpieczniejsi - powiedział Komorowski. - Nie było Europy, była wojna. Dzisiaj jest Europa, dzisiaj my możemy również czuć się bezpieczniejsi, możemy lepiej, skuteczniej zagospodarowywać i polską wolność (...) i możemy odważniej myśleć o bezpieczeństwie i o mądrym zagospodarowywaniu wolności całej Europy" - mówił prezydent.

Dlatego - dodał - cieszy się, że na Westerplatte "trwa pamięć o tym straszliwym momencie, w którym świat runął, ale także trwa pamięć o tym, że w momentach zasadniczych potrafiliśmy odzyskać to wszystko, co tu przecież runęło". Jak podkreślił, odzyskaliśmy wolność, zaufanie do świata, głęboką wiarę, że świat idzie w dobrą stronę.

- Nie było Europy, była wojna. Możemy razem czuć się bezpieczni: jest Europa, wojna jest doświadczeniem historycznym - zakończył Komorowski.

Prof. Norman Davies: Odstawić anachroniczne myślenie

Przemawiając podczas uroczystości związanej z 71. rocznicą wybuchu II wojny światowej prof. Norman Davies - zaznaczając, że "szkodliwa mitologia rośnie prędzej niż solidna wiedza historyczna" - przypomniał, że ówczesna Polska była innym krajem niż dzisiejsza, inne też były sojusze i okazały się nieskuteczne.

- Dzisiaj w zupełnie innych, nowych warunkach, trzeba odstawić anachroniczne myślenie i marzenie o dawnej wielkości. Brytyjczycy w trzydziestym dziewiątym roku tego nie rozumieli. Nasza siła dzisiaj leży w dobrych, serdecznych stosunkach z sąsiadami, w mocnych związkach unijnych i NATO-wskich i w żywej świadomości nie tylko interesu narodowego, ale też wspólnego dobra" - powiedział.

- Przez tę zbrodniczą wojnę lansowaną przez Trzecią Rzeszę i Związek Radziecki oni, danzigerzy stracili swoja małą ojczyznę, swój dom i majątki, swoją tożsamość - dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi. Naszym moralnym i chrześcijańskim obowiązkiem jest pamiętać wszystkich, którzy cierpieli, nie tylko swoich - zaapelował Davies.

Abp Głódź: Niech to będzie miejsce pokoju

- Świt na Westerplatte i świt w Wieluniu wpisał się w cały holocaust drugiej wojny światowej. Tu padły strzały, w Wieluniu w tym samym czasie padały bomby" - powiedział metropolita gdański.

- To są miejsca, które rozpoczęły dramat drugiej wojny światowej; tu się zaczęło i tu w dużej mierze się kończyło, bo przecież przyszedł moment, kiedy w tym miejscu stanął wysłannik pokoju Jan Paweł II. Cywilizacja śmierci zmierzyła się z cywilizacją życia" - mówił abp Głódź.

Podkreślił, że dzisiaj drogi polskich i niemieckich żołnierzy "krzyżują się inaczej" - żołnierze Bundeswehry idą z Warszawy z pielgrzymką do Częstochowy - a więc w stronę Wielunia. - Niech to miejsce stanie się miejscem pokoju, bowiem tutaj doszło do pojednania żołnierzy niemieckich i naszych żołnierzy - zaapelował metropolita

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':