http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zapraszamy do "Trójki", zapraszamy do IPN

Agnieszka Kublik
2010-09-01, ostatnia aktualizacja 2010-08-31 23:13

IPN ma mieć w radiowej "Trójce" co tydzień historyczny program edukacyjny. Za realizację ma odpowiadać Wojciech Reszczyński związany z mediami ojca Rydzyka dziennikarz ściągnięty do Programu III przez PiS. Zarząd Polskiego Radia kończy kadencję w sobotę, ale chce podpisać umowę na trzy lata.

- To mój pomysł - mówi "Gazecie" Wojciech Poczachowski z zarządu Polskiego Radia (z rekomendacji PiS). - W różnych gronach rozmawialiśmy o tym, że radio w ramach misji powinno informować, co robi IPN. Tyle niedobrych legend narosło wokół Instytutu, że chcemy, by młodzi ludzie, a tacy słuchają "Trójki", mieli wiedzę, czym się zajmuje IPN.

"Gazeta": Do tego, by radio informowało o pracach IPN, potrzebna jest umowa?

Poczachowski: - A dlaczego nie? Umowa jest już przygotowana do podpisu, dziś dostanę ją na biurko.

I podpisze pan, choć kadencja zarządu wygasa w tę sobotę?

- A cóż w tym złego!

To nie pański zarząd będzie umowę realizował, a następcy. Może to oni powinni zdecydować, czy ją podpisać?

- Jestem pewien, że będą bardzo zadowoleni z tej umowy.

Radio na tym zarobi?

Poczachowski: - Nie, to jest misja.

A dlaczego umowa opiewa na tak długi okres, aż na trzy lata?

- Długi, krótki, to kwestia względna.

Jak powiedział nam rzecznik IPN Andrzej Arseniuk, w myśl umowy przez najbliższe trzy lata, bo aż do października 2013 r. Instytut ma mieć raz w tygodniu półgodzinny program historyczny. Instytut zapewni treść, czyli historyków i pomysły na tematy audycji. Radio - studio i czas antenowy. Bezpłatnie. To precedensowa umowa, jak przyznał Arseniuk, bo Instytut jeszcze z żadnym radiem takiej umowy nie podpisał. Precedensowy jest też zapis umowy, że za realizację programu będzie odpowiadać Wojciech Reszczyński. Rzecznik radia Radosław Kazimierski mówi, że taki zapis nie przesądza, że to Reszczyński będzie prowadzącym audycję, ale może i tak być.

Dlaczego akurat Reszczyński? Poczachowski unika odpowiedzi. Mówi, że wskazano jeszcze inne nazwiska, nie chce ujawnić jakie. Tego felietonistę "Naszego Dziennika" i wykładowcę toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej ściągnął wiosną tego roku do Programu III były dyrektor Jacek Sobala (on sam fotel szefa zawdzięczał rekomendacji PiS). Reszczyński prowadzi program "Trójka na poważnie". Są wobec tej audycji poważne zastrzeżenia. Nowa KRRiT już dostała skargę na Reszczyńskiego. Chodzi o to, że w jego programach goszczą komentatorzy jednej opcji politycznej. Np. w audycji tuż po wyborach prezydenckich Reszczyński zaprosił do rozmowy Rafała Ziemkiewicza czy Bronisława Wildsteina znanych ze swojego krytycyzmu wobec opcji politycznej reprezentowanej przez prezydenta elekta.

Rzecznik IPN mówi, że umowa nie została jeszcze podpisana, bo utknęła w Polskim Radiu. Dlaczego? Rzecznik radia: - Trwają uzgodnienia kwestii technicznych.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o to, czy program miałby być nadawany raz w tygodniu, ale krótszy niż 30 minut, czy dłuższy, godzinny, ale raz w miesiącu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':