Zaproszenia prezydentowi Francji i kanclerz Niemiec Komorowski chce wręczyć osobiście podczas rozpoczynającej się dziś wizyty w Paryżu, Brukseli i Berlinie. To pierwsza wizyta zagraniczna prezydenta.
- To naturalne miejsce grawitacji polskiej polityki zagranicznej - uzasadniał ten wybór na spotkaniu z dziennikarzami minister Jaromir Sokołowski odpowiedzialny za kontakty zagraniczne.
Lech Kaczyński pierwszą wizytę złożył w styczniu 2006 roku w Watykanie.
Komorowski ma odwiedzić Unię Europejską i NATO, a także państwa Trójkąta Weimarskiego, który jego zdaniem po reanimacji może być ponownie dogodnym dla Polski wehikułem politycznym wewnątrz UE.
Ostatni szczyt trójkąta odbył się w Niemczech w 2006 roku. Po tym jednak, gdy prezydent Lech Kaczyński poczuł się obrażony porównaniem do kartofla w jednej z niemieckich gazet, trójkąt obumarł.
- Jestem przekonany, że zaproszenie zostanie przez przywódców Niemiec i Francji przyjęte - mówił wczoraj Sokołowski. Nie wiadomo jeszcze, kiedy i w jakim mieście spotkaliby się przywódcy trzech państw. Najpoważniejszym kandydatem jest Kraków.
Komorowski, odwiedzając Brukselę, spotka się najprawdopodobniej z królem Albertem II, a ponadto m.in. z przewodniczącym Komisji Europejskiej José M. Barroso, sekretarzem generalnym NATO Andersem F. Rasmussenem oraz z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem. Przewidziana jest też rozmowa z polskimi europosłami.
Jak zaznaczył Jaromir Sokołowski, zgodnie z konstytucją prezydent nie będzie się zajmował bieżącym prowadzeniem polityki zagranicznej, ale z tematyki rozmów, m.in. sprawy obecności polskich wojsk w Afganistanie i nowej doktryny obronnej NATO, wynika, że właśnie Sojusz będzie obszarem większej aktywności prezydenta.
Wczoraj minister Sokołowski podkreślał, że jednym z celów polskiej prezydencji 2011 roku jest zbliżenie między NATO a Unią Europejską oraz otwarcie na współpracę z Rosją.
Głowie państwa towarzyszyć będzie aż trzech wiceministrów spraw zagranicznych: Mikołaj Dowgielewicz (odpowiedzialny za sprawy unijne), Grażyna Bernatowicz (
Francja i
Niemcy) oraz Jacek Najder (odpowiedzialny za sprawy NATO i bezpieczeństwa).
Komorowski w czasie wizyt nawiąże też do rocznic historycznych. W Brukseli i Berlinie uhonoruje odznaczeniami obcokrajowców zasłużonych w pomocy dla "Solidarności". Złoży także kwiaty przed pomnikiem "Solidarności" w Berlinie (to fragment muru stoczni, a pomnik powstał m.in. dzięki wysiłkom Komorowskiego jako marszałka Sejmu). Natomiast w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen wraz z prezydentem Niemiec Christianem Wulffem odda hołd polskim profesorom uwięzionym tam jesienią 1939 roku oraz Stefanowi Grotowi-Roweckiemu, który w tym obozie został zamordowany przez hitlerowców najpewniej w noc po wybuchu Powstania Warszawskiego. Będzie to pierwsza wizyta głowy polskiego państwa w tym miejscu.