Poglądy teologiczne miała niedzisiejsze, podobno na ulicach Kalkuty umierających tam nędzarzy chrzciła na potęgę nauczona kiedyś błędnie, że ten sakrament to nieodzowna przepustka do Raju. To jednak zaprawdę drobnostka wobec faktu, że przychylała im Nieba, zanim jeszcze się tam dostali. A pisarką była nowoczesną, potrafiła napisać: "Jezus jest prostytutką - trzeba ją wydobyć z niedoli i ofiarować przyjaźń".
Kościół katolicki ma małą Tereskę z Lisieux i wielką z Avila. Ta jest największa.