http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podpieranie II filaru

Marcin Bojanowski
2010-08-28, ostatnia aktualizacja 2010-08-28 14:48

Banknoty
Banknoty
Fot. Jacek Babiel / Agencja Gazeta

Już za niespełna dwa lata każdy z obecnych OFE przekształci się w dwa specjalne subfundusze emerytalne - ostrzej grające na giełdzie dla młodszych i bezpieczniejsze dla starszych. Ich zyski będą zależały od tego, ile dla nas zarobią. Takie zmiany szykuje dla przyszłych emerytów rząd

19 sierpnia 2010, budowa mostu na Rędzinie
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
19 sierpnia 2010, budowa mostu na Rędzinie
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
SONDAŻ
Co sądzisz o reformie OFE?

Rząd znalazł dobre rozwiązanie
Jest potrzebna, choć propozycja rządu nie jest dobra
Nie należy reformować OFE
Nie interesuje mnie to

Nie będzie więc obniżenia składki do funduszy emerytalnych, jak chciała minister pracy Jolanta Fedak. Nie będzie też można zrezygnować z otwartego funduszu emerytalnego lub jednorazowo wypłacić z niego pieniędzy odłożonych na emeryturę. - Dla emerytów lepsza jest naprawa obecnego systemu emerytalnego niż budowanie nowego - zadecydował premier Donald Tusk.

Zmiany będą inne, ale też głębokie. "Gazeta" poznała szczegóły projektu przygotowanego dla rządu przez zespół prof. Marka Góry, jednego z twórców reformy emerytalnej z 1999 r. - Po 11 latach system wymagał przeglądu i udoskonalenia niektórych mechanizmów - mówi nam prof. Góra.

Nasze emerytalne oszczędności będą docelowo pomnażane przez dwa subfundusze (tak będzie brzmiała oficjalna nazwa), które powstaną w każdym z istniejących dzisiaj OFE.

Pierwszy - dynamiczny (subfundusz A) - mógłby inwestować w akcje giełdowych spółek do 85 proc. środków. To szansa na większe zyski, w dłuższym okresie akcje rosną.. Trafiałyby do niego osoby rozpoczynające pracę.

Kiedy ukończą 55 lat, zgromadzone w subfunduszu dynamicznym środki będą przenoszone stopniowo co kwartał do bezpieczniejszego subfunduszu przedemerytalnego (typu C). Na wniosek klienta możliwe będzie przyspieszenie lub opóźnienie tego procesu o pięć lat. Subfundusz przedemerytalny będzie mógł inwestować w akcje maksymalnie 15 proc. środków. Za resztę kupi bezpieczne obligacje.

- Zapewni to większe bezpieczeństwo naszym oszczędnościom - tłumaczy prof. Góra. Załóżmy, że przenosilibyśmy je w całości w 2008 r., w czasie kryzysu finansowego. Wówczas w jeden rok nasze emerytalne oszczędności stopniały średnio o 14 proc. W subfunduszu emerytalnym nie mielibyśmy szans na odrobienie tych strat. - A rozłożenie tego procesu w czasie pozwoli zminimalizować to ryzyko - dodaje prof. Góra.

Co z osobami, które dzisiaj są w OFE? Ich pieniądze trafiłyby do tymczasowego subfunduszu B. I byłyby stopniowo przenoszone do dwóch pozostałych. Oszczędności osób, którym do emerytury zostało nie więcej niż 10 lat, przenoszone byłyby do subfunduszu przedemerytalnego. Pozostałych do dynamicznego. Subfundusz B w akcje mógłby inwestować najwyżej 45 proc. środków.

Zmieni się też wysokość opłat pobieranych przez towarzystwa emerytalne, będą w większym stopniu zależały od tego, ile subfundusze dla nas zarobią. Prowizja od naszej składki pozostanie po staremu - 3,5 proc. od wpłacanych pieniędzy. Zmniejszy się natomiast wysokość prowizji za zarządzanie. Pojawi się jednak tzw. opłata solidarnościowa. Wyniosłaby ona 3 proc. od każdej nowo zarobionej dla członka złotówki - i te pieniądze zatrzymywałyby towarzystwa emerytalne jako swój zysk. Co zmotywuje je do lepszego pomnażania naszych oszczędności.

Zmiana wysokości opłat dla przyszłych emerytów będzie neutralna. Ale zmieni nastawienie towarzystw - im więcej dla nas zarobią, tym więcej dostaną z prowizji.

We wrześniu rząd przyjmie założenia do ustawy. Sama ustawa ma być gotowa w połowie listopada. Prace w parlamencie mają potrwać do marca przyszłego roku. Potem rozpocznie się wielka kampania edukacyjna o zmianach w systemie emerytalnym. Subfundusze zaczęłyby działać od 1 kwietnia 2012 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 18 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':