http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Badają przeciek z zeznań pilota jaka

w, pap
2010-08-28, ostatnia aktualizacja 2010-08-27 19:40

Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo o przeciek do mediów materiałów ze śledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku.

Jak-40
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Jak-40
Chodzi o zeznania por. Artura Wosztyla, pilota samolotu Jak-40, który 10 kwietnia lądował w Smoleńsku godzinę przed planowanym przylotem Tu-154. Fragmenty zeznań opisały portal Niezalezna.pl, "Wiadomości" TVP i "Gazeta". Wosztyl zeznał, że wieża lotniska w Smoleńsku miała wydać załodze prezydenckiego samolotu komendę: "Jak na wysokości 50 m nie zobaczycie pasa, odlatujcie". Wskazywałoby to na współodpowiedzialność służb kontrolnych za katastrofę. Śladu po tej komendzie nie ma w stenogramach z czarnych skrzynek samolotu. - Zamierzamy przesłuchać wszystkie osoby, które miały dostęp do tych materiałów, oraz autorów tekstów prasowych - powiedział w piątek PAP prok. Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':