http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Śledztwo w sprawie przecieku ze śledztwa

Wojciech Czuchnowski
2010-08-27, ostatnia aktualizacja 2010-08-26 20:15

Prokuratura sprawdza, skąd "Gazeta" miała informacje na temat śledztwa w sprawie więzień CIA w Polsce.

Lotnisko w Szymanach. Według raportu Rady Europy to tu lądowały samoloty CIA z więźniami
podejrzewanymi o terroryzm
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Lotnisko w Szymanach. Według raportu Rady Europy to tu lądowały samoloty CIA z...
Chodzi o artykuł z 4 sierpnia. Napisaliśmy, że w śledztwie badającym, czy w Polsce w latach 2002-05 CIA nielegalnie przetrzymywała terrorystów, zebrano materiały pozwalające na postawienie przed Trybunałem Stanu polskich polityków, którzy wyrazili na to zgodę.

Ponieważ przez Trybunałem Stanu mogą odpowiadać tylko urzędnicy publiczni w randze od ministra w górę, w grę nie wchodziły nazwiska żadnego z szefów służb specjalnych (mają rangę podsekretarzy). Wniosek do Trybunału może więc dotyczyć tylko jednego z trzech najwyższych urzędników sprawujących wtedy władzę: prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, premiera Leszka Millera i szefa MSWiA Krzysztofa Janika. Z tej trójki najbardziej prawdopodobne jest postawienie przed TS premiera Millera jako tego, który zgodził się, by w Polsce powstała tajna baza CIA. Sam Miller nie komentuje tych informacji.

W tekście napisaliśmy też, że do zarzutu przekroczenia uprawnień przez urzędników państwowych Prokuratura Apelacyjna w Warszawie chce dołożyć bardzo rzadko stosowany paragraf dotyczący udziału w zbrodniach wojennych.

Śledztwo w sprawie więzień CIA trwa od września 2008 r. Objęte jest najwyższą klauzulą tajemnicy państwowej. Dlatego po naszej publikacji automatycznie wszczęto postępowanie dotyczące ujawnienia tajnych materiałów. Prowadzi je prokuratura w Gdańsku. Jej rzecznik Wojciech Szelągowski mówi, że ze względu na tajemnicę państwową może tylko potwierdzić, że taka sprawa jest w prokuraturze.

Oprócz autorów artykułu prokuratura chce przesłuchać Adama Bodnara z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka monitorującej sprawę więzień CIA. Udzielił on wywiadu po naszej publikacji.

Wszczęcie postępowania o przeciek oznacza potwierdzenie informacji "Gazety". Jak dotąd z głównego śledztwa sprawdzającego doniesienia o nielegalnym przetrzymywaniu w Polsce terrorystów do opinii publicznej przedostało się niewiele. Wiadomo, że punktem wyjścia dla prokuratury jest notatka Agencji Wywiadu, że na przełomie 2001 i 2002 r. polski rząd zgodził się na powstanie bazy amerykańskiego wywiadu. Niedawno Fundacja Helsińska otrzymała dokument Straży Granicznej dotyczący przylotów wynajmowanych przez CIA samolotów na wojskowe lotnisko w Szymanach. Z zestawienia list pasażerów, którzy przylecieli i odlecieli w dalszą podróż, wynika, że 16 z nich (w dokumencie nie ma nazwisk) zostało w Polsce. Wśród nich mogli być terroryści schwytani w Afganistanie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':