http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Narzędzia chirurgiczne SS- mannów z Auschwitz wróciły do obozu

d
2010-08-26, ostatnia aktualizacja 2010-08-26 16:21

- Unikatowy zbiór ponad 150 narzędzi lekarskich trafił do Państwowego Muzeum Auschwitz- Birkenau - informuje muzeum

ZOBACZ TAKŻE
RAPORTY
- Przedmiotów związanych z pseudonaukowymi eksperymentami lekarzy SS jest niezwykle mało. Dowody ich zbrodni były albo konsekwentnie niszczone albo wywiezione w głąb Rzeszy - podkreśla dr Piotr M. A. Cywiński, dyrektor Muzeum.

Narzędzia zostały odnalezione po wyzwoleniu niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz, w granicach jego zamkniętej i niedostępnej z zewnątrz "strefy interesów" nieopodal dworca w Oświęcimiu. Przeleżały w rękach prywatnych ponad 60 lat i poprzez lokalnego kolekcjonera i pasjonata historii trafiły właśnie do Muzeum.

Dr Piotr Setkiewicz, kierownik Działu Naukowego Muzeum wyjaśnia: - Przypuszczalnie należały one do lekarzy SS. Być może były w posiadaniu SS-Brigadeführera prof. dra Carla Clauberga który prowadził w bloku 10 obozu Auschwitz badania nad sterylizacją kobiet. Nie da się jednak wykluczyć trzech innych nazistowskich lekarzy: Eduarda Wirthsa, Horsta Schumanna czy Bruno Webera, którzy również wykorzystywali w swoich eksperymentach więźniarki obozu. Ze względu na znaczną ilość instrumentów ginekologicznych najbardziej prawdopodobne jest to, że pochodziły one ze stacji eksperymentalnej Clauberga - dodaje.

Eksponaty najprawdopodobniej będzie można zobaczyć. - Poza jednym fotelem ginekologicznym, kilkoma meblami szpitalnymi i paroma ampułkami nie mieliśmy praktycznie innych eksponatów, które wiązałyby się z dramatem ofiar poddawanych eksperymentom. Ten zbiór zmienia całkowicie postać rzeczy, będzie można ukazać bardzo wymownie rozmiar zbrodni niemieckich lekarzy. To zdecydowanie największe i najważniejsze pozyskanie przedmiotów obozowych z ostatnich lat - ocenia Cywiński.

Na stronie muzeum można przeczytać informacje o zbrodniczych eksperymentach lekarzy z SS. Prof. dr Carl Clauberg szukał metody sterylizacji, umożliwiającej sterylizację nieograniczonej liczby osób w jak najkrótszym czasie, możliwie jak najprostszym sposobem. Komendant obozu Rudolf Höss oddał do dyspozycji Clauberga blok nr 10 w Auschwitz. W dwóch salach przebywało stale od około 150 do około 400 Żydówek.

Metoda Clauberga - bezoperacyjnej masowej sterylizacji przebiegającej pod pozorem badania ginekologicznego - polegała na wprowadzaniu do kobiecych narządów rodnych środka chemicznego. Wywoływał on ostry stan zapalny, po którym następowało zarośnięcie jajowodów. Zabiegi przeprowadzane były w sposób brutalny i często wywoływały komplikacje. Niektóre kobiety uśmiercano, żeby zrobić im sekcję zwłok. Obozowi lekarze SS zaangażowani byli w przeprowadzane w obozie akcje eksterminacyjne, przeprowadzali selekcje wśród przywożonych do KL Auschwitz na zagładę transportów żydowskich, a także wśród chorych więźniów, nadzorowali proces uśmiercania Żydów w komorach gazowych, byli obecni przy egzekucjach, na zlecenie niemieckich firm farmaceutycznych lub z powodu osobistych zainteresowań eksperymentowali na więźniach. Eksperymenty obejmowały m.in.: sterylizację, eksperymenty farmakologiczne, badania nad zmianami powstałymi w organizmie ludzkim na skutek głodu, eksperymenty na bliźniakach oraz osobach z wrodzonymi anomaliami.

Więcej informacji na stronie Muzeum Auschwitz

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':