http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prokuratura zamyka Kamińskiego

Marcin Kobiałka, Rzeszów
2010-08-24, ostatnia aktualizacja 2010-08-23 19:10

Umorzenie albo akt oskarżenia - w ciągu dwóch tygodni rzeszowska prokuratura zdecyduje, jaki będzie finał śledztwa przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu, byłemu szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

06.10.2009, Rzeszów. Szef CBA Mariusz Kamiński podczas konferencji prasowej po wizycie w rzeszowskiej prokuraturze. Wcześniej szef CBA usłyszał zarzuty w związku z aferą gruntową w ministerstwie rolnictwa z czasów rządów PiS.
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
06.10.2009, Rzeszów. Szef CBA Mariusz Kamiński podczas konferencji prasowej po...
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie zakończyła w poniedziałek śledztwo przeciw Kamińskiemu, jego byłemu zastępcy Maciejowi Wąsikowi oraz dwóm byłym dyrektorom CBA - Grzegorzowi P. i Krzysztofowi B. - Albo umorzymy postępowanie, albo skierujemy do sądu akt oskarżenia. Mamy 14 dni na podjęcie decyzji - mówi "Gazecie" Jaromir Rybczak, wiceszef rzeszowskiej prokuratury okręgowej.

- Jeżeli będzie umorzenie, to będzie dla nas kompromitacja - mówi śledczy Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, która nadzoruje śledztwo.

Mariusz Kamiński jest podejrzany o nadużycie uprawnień w związku z akcją Biura z lipca 2007 r. w Ministerstwie Rolnictwa w słynnej aferze gruntowej. CBA zmontowało operację, by udowodnić, że w resorcie rolnictwa, którym kierował wówczas Andrzej Lepper, za łapówkę można załatwić odrolnienie ziemi na Mazurach. Akcja CBA zakończyła się klapą.

Zdaniem prokuratury CBA nie miało wiarygodnych informacji o korupcji w ministerstwie. Śledztwo przeciwko Kamińskiemu miało się zakończyć w lipcu. Zapowiedź tego przez prokuraturę trzy dni przed drugą turą wyborów prezydenckich skończyła się dymisją ówczesnego szefa prokuratury okręgowej Roberta Kiliańskiego.

Kamińskiemu, Wąsikowi i dwóm b. dyrektorom z CBA grozi do 8 lat więzienia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 20 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':