http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PSL w samorządach widzi się wielkie

Wojciech Szacki, pap
2010-08-23, ostatnia aktualizacja 2010-08-23 00:14

Walczący o podwyższenie notowań ludowcy zapraszają na listy samorządowe ludzi spoza partii.

Liderzy PSL po posiedzeniu Rady Naczelnej
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Liderzy PSL po posiedzeniu Rady Naczelnej
W sobotę w Warszawie obradowała rada naczelna PSL. - We wszystkich województwach wystawimy listy PSL do sejmików wojewódzkich - powiedział szef ludowców Waldemar Pawlak. Wicepremier podkreślił, że listy PSL będą otwarte. - Chcemy postawić na samorządowców nie tylko z naszego stronnictwa, ale także tych, którzy wykazali się w ostatniej kadencji. Będziemy wspierali ludzi z dobrymi pomysłami, choćby przychodzili z innych środowisk, a nawet i z innych ugrupowań - mówił Pawlak.

- Musimy połączyć indywidualne kampanie w gminach i powiatach z kampanią partyjną, wyciągnąć rękę do samorządowców z komitetów lokalnych, zwłaszcza tam, gdzie PSL jest słabsze. PO i PiS się radykalizują, SLD ucieka w antyklerykalizm, otwiera się pole dla partii centrowej - powiedział "Gazecie" partyjny konkurent Pawlaka Janusz Piechociński.

PSL nastawia się na przyjazną konkurencję z Platformą - partie umówiły się na koalicje w sejmikach wojewódzkich.

- Ludowcy są dla Platformy naturalnym partnerem w sejmikach i powiatach. Jeśli będziemy konkurować, to na dobrym poziomie - zapewnia poseł PO Waldy Dzikowski.

Z opublikowanej w "Gazecie" prognozy przed wyborami do sejmików wynika, że sojusz PO i PSL sprzyja obu partiom. - Im silniejsze PSL, tym słabszy PiS, bo to między tymi partiami jest największy przepływ elektoratu - mówił nam autor prognozy socjolog Jarosław Flis.

PSL od kilku miesięcy w większości sondaży ląduje wyraźnie poniżej 5 proc. progu wyborczego. W wyborach prezydenckich Waldemar Pawlak miał niecałe 2 proc., ale ludowcy pocieszają się, że na poziomie samorządów wypadają lepiej. W wyborach 2006 r. PSL miał więcej wójtów i burmistrzów niż PO, PiS, LiD, Samoobrona i LPR razem wzięte. W wyborach do sejmików ludowcy zdobyli ponad 13 proc. głosów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kto się wstydzi krzyża?

Pewnej nocy ktoś wywiercił dziury i przykręcił krzyże katolickie. A kolejnej ktoś ukradł krzyż prawosławny... Matka sołtysa wpada do izby i krzyczy: - LEPIEJ NIC IM NIE GADAĆ!

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego