Rada Naczelna
PSL zajmowała się m.in. wyborami samorządowymi. Pawlak podkreślał, że listy PSL będą otwarte na ludzi, którzy niekoniecznie należą do ich partii, a wykazują duże zaangażowanie w sprawy
lokalne. Podczas sobotniej konferencji prasowej lider ludowców nie wykluczył, że w wyborach samorządowych na prezydentów miast udział wezmą parlamentarzyści PSL. Przekonywał, że bycie posłem i prezydentem miasta "jest porównywalnym zadaniem". Pawlak przypomniał, że wybór na prezydenta miasta to automatyczna utrata mandatu parlamentarnego. - Wydaje nam się, że na przyszłość warto się zastanowić nad tym, czy samorządowcy nie powinni mieć możliwości łączenia mandatu w samorządzie z parlamentarnym - powiedział.
Dodał, że wybory lokalne to ważna sprawa - "bo na poziomie lokalnym nie ma takiego bajerowania
i pajacowania jak w skali krajowej, gdzie często wizerunek medialny bardziej
decyduje niż realne działania".
Podkreślił, że jest "pełen wiary", iż w wyborach samorządowych ludowcy uzyskają dobre wyniki. W sondażach sejmowych PSL nie wypada najlepiej - według opublikowanego dziś Homo Homini dla Polskiego Radia PSL może liczyć na ok. 4 proc. głosów - z takim wynikiem nie wszedłby do Sejmu.